Reklama

Mojusz. Opel dachował i wpadł do rowu

W czwartek tuż po godzinie 12. w Mojuszu na drodze wojewódzkiej doszło do zdarzenia drogowego. Kierująca oplem straciła najprawdopodobniej panowanie nad pojazdem i dachowała. Na szczęście kobieta nie odniosła żadnych obrażeń.

Do zdarzenia doszło na drodze wojewódzkiej "211" pomiędzy miejscowościami Mojusz a Glinno. Kierująca samochodem osobowym marki Opel Astra, jadąc od strony Sierakowic najprawdopodobniej straciła panowanie nad pojazdem, zahaczyła o pobocze, po czym dachowała w przydrożnym rowie.

Całe zdarzenie, choć wyglądało dramatycznie, a kobieta została zakleszczona w samochodzie, zakończyło się bardziej szczęśliwie. Kierująca nie odniosła żadnych większych obrażeń. Została jedynie przebadana przez ratowników medycznych.

Szczegółowe okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.

AL

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    micha - niezalogowany 2013-11-23 14:49:55

    Z boku samochodu logo znanej firmy. Czyzby przedstawiciel handlowy? Im zawsze się spieszy. Dobrze, że nikomu nic się nie stało

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości