Wczoraj 21 lipca br. palił się transformator w Kamienicy Królewskiej. Na szczęście, po odłączeniu energii, ogień samoistnie zgasł. Strat nie odnotowano.
Zgłoszenie o pożarze strażacy otrzymali wieczorem o godzinie 19.38. Przyczyną pojawienia się ognia najprawdopodobniej było zwarcie instalacji transformatora. Pożar, po odłączeniu zasilania, zgasł samoistnie przed przyjazdem strażaków.
Zadaniem funkcjonariuszy było zabezpieczenie miejsca zdarzenia oraz sprawdzenie transformatora. Interweniował zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej z Sierakowic.
Komentarze