Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
noo,to jest myśl :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Se sami postawim bramki na polu i będziem mieli Oiro 2012 :mrgreen: P.S. Tylko koledzy muszą z zagramanicy wrócić, to za reprezentacje krajów, w których przebywali, będą robili :razz:
a tak swoją drogą to ciekawe co wogóle zrobią do tego czasu :?: :mrgreen:
no to chyba faktycznie dużo nie widzę :rolleyes: ....a tak swoją drogą to mógł by się ktoś za to wziąć zamiast rondo które zrobili na gdańskiej koło domu dziecka mogli zrobić właśnie tam....czyli na tej krzyżówce ;) pewnie by się tam bardziej sprawdziło ;)[/quote] Z całą pewnością tam by się bardziej przydało, ale inwestycja byłaby dużo większa, bo, oprócz przestawienia wszelkich sieci naziemnych i podziemnych, trzeba by było jeszcze tory puścić najlepiej tunelami :P. Jak ktoś kiedyś stwierdził, całkowita likwidacja torów nie wchodzi w grę, gdyż jest to ważny element obronności kraju :razz: Może przy okazji Euro 2012 coś takiego zrobią :D. Jeśli w ciągu roku politycy nie wpadną na to, że trzeba zrobić przynajmniej połączenie kolejowe Trójmiasta z lotniskiem, a raczej lotnisko też by trzeba było przebudować, bo to, co mamy, to jest popierdółka, a nie lotnisko, to możemy już się zacząć wstydzić tego, że Polska jest organizatorem Euro 2012 :neutral:
no to chyba faktycznie dużo nie widzę :rolleyes: ....a tak swoją drogą to mógł by się ktoś za to wziąć zamiast rondo które zrobili na gdańskiej koło domu dziecka mogli zrobić właśnie tam....czyli na tej krzyżówce ;) pewnie by się tam bardziej sprawdziło ;)
no chyba aż tak nie jest żeby wymuszenia stały na porządku dziennym :?: :rolleyes: ale jak są święta czy coś :rolleyes: ... to wtedy jest natłok samochodowy i wtedy to faktycznie czasami jest gorąco...[/quote] Wyjedź po 16. w dzień roboczy z Kościerskiej. Z lewej skręca na Kościerską, z prawej dojeżdża dopiero do torów. I... Wyskakujesz, bo ten z prawej raczej zwolni, a za tym z lewej może nikt nie jedzie na tyle szybko, aby się spotkał z drzwiami Twojego samochodu :rolleyes: . Inna opcja: wyjeżdżasz po 10 minutach, przy czym towarzyszy Tobie ryk rozgrzanych klaksonów. Hehe, raczej nie byłoby inaczej :P
sa są nie każdy ma czas by stać 10min na prawie każdym skrzyżowaniu. Gdyby była obwodnica.... i nie było turystów (w sumie i tak jest ich tyle co pies napłakał)
no chyba aż tak nie jest żeby wymuszenia stały na porządku dziennym :?: :rolleyes: ale jak są święta czy coś :rolleyes: ... to wtedy jest natłok samochodowy i wtedy to faktycznie czasami jest gorąco...
Wstyd się przyznać, ale ostatnio zrobiłem takie wymuszenie, że aż mi się włosy na głowie zjeżyły. Oczywiście w tak zatłoczonym mieście, bez sygnalizacji świetlnej, wymuszenia są na porządku dziennym i są jedyną metodą na włączenie się do ruchu, jednak tym razem po prostu nastąpiła nieuwaga i zła ocena sytuacji na drodze. W ostatniej chwili nie spojrzałem w kierunku, z którego samochody nadjeżdżają zza zakrętu z większą prędkością i poza tym ... nie paliłem gum, lecz wyjeżdżałem niebezpiecznie spokojnie, przez co przyblokowałem innego użytkownika drogi :???: Jak to mówią Indianie: shit happens. Czy jakoś tak :rolleyes:
niektórzy sami proszą się o nieszczeście, nawet wcześniejsze nauczki im nic do myslenia nie dają.. oby z tego wyszedł, bo szkoda chłopaka
pytanie -dlaczego tak mało motocyklistów jeździ z kaskami na głowie :?: Gdyby je zakładali to byc może nie kończyłoby się to aż tak źle żeby nie powiedziec że tragicznie- bo każde nieszczęście jest tragedią :???:
I oprócz tego sekunde z amną tez był wypadek na piułsudzkiego.... Wyjechałem na główną od siebie z osiedla w kierunku ronda.... ledwo co do niego dojechałem i słychac było BUM.... odwracam się a tam samochód wyjeżdzający z tego samego osiedla wyjechał wprost pod koła motoru... Obyło się bez większych szkód ale jednak... OCZY LUDZIE OTWARTE>>>>
noo,to jest myśl :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Se sami postawim bramki na polu i będziem mieli Oiro 2012 :mrgreen: P.S. Tylko koledzy muszą z zagramanicy wrócić, to za reprezentacje krajów, w których przebywali, będą robili :razz:
a tak swoją drogą to ciekawe co wogóle zrobią do tego czasu :?: :mrgreen: