Rodzina, brać strażacka, policjanci, ratownicy medyczni oraz mieszkańcy pożegnali w czwartek strażaka Ochotniczej Straży Pożarnej w Sierakowicach śp. Krystiana Dułaka. Strażak-ratownik zginął podczas akcji ratowniczo-gaśniczej hali magazynowej w Kawlach. Pośmiertnie został odznaczony najwyższymi odznaczeniami - za męstwo, ofiarność w ratowaniu życia. W drodze na cmentarz kondukt żałobny przeszedł ulicami Sierakowic, zatrzymując się przy remizie miejscowej jednostki oraz przy domu śp. druha.
W czwartek odbyły się uroczystości pogrzebowe strażaka Ochotniczej Straży Pożarnej w Sierakowicach - druha Krystiana Dułaka, który zginął podczas akcji ratowniczo-gaśniczej hali magazynowej w Kawlach. Stracił życie ratując dorobek innych, wypełniając strażacką misję i rotę ślubowania "być ofiarnym w ratowaniu zagrożonego życia ludzkiego i wszelkiego mienia – nawet z narażeniem życia".
W uroczystościach pogrzebowych wzięli udział licznie zgromadzona brać strażacka na czele z Komendantem Głównym PSP oraz Prezesem Zarządu Głównego ZOSP RP, jak również parlamentrzyści, samorządowcy oraz rodzina i przyjaciele.
- Żegnamy dziś naszego druha. Żegnamy rycerza świętego Floriana, rycerza Kolumba. Żegnamy Krystiana Dułaka. Dziękujemy Panu Bogu za dar Jego życia, za dar Jego służby i poświęcenia. Łączymy się dziś z rodziną w waszym bólu i smutku. Ale chcemy też pocieszyć was tym, że wasz mąż, ojciec, syn, wstępuje dziś do panteonu narodowych bohaterów. Staje się wzorcem i ideałem – dla młodych ludzi, dla strażaków, dla rycerzy Floriana. Jego postać będzie przywoływana jeszcze wielokrotnie – także dlatego, że jako jeden z pierwszych na Pomorzu został odznaczony Krzyżem Rycerskim świętego Floriana. Uratował życie drugiego człowieka, a przecież – jak mówi mądrość – kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat. I druh Krystian ratował ten świat aż do swojego ostatniego oddechu. Ratował przez różne formy aktywności, przez swoje oddanie i pracę. Dziękujemy rodzinie, że podzieliła się Krystianem z nami wszystkimi, z Polską, bo on był nam naprawdę bardzo potrzebny - podkreślał dh Waldemar Pawlak, Prezes Zarządu Głównego ZOSP RP.
- Dziś żegnamy go na wieczną służbę. Ale to ważne, abyśmy o nim pamiętali – w modlitwach, we wspomnieniach, ale przede wszystkim czerpiąc wzór z jego postawy: z braterstwa, rycerskiego zachowania i miłości do drugiego człowieka w potrzebie. Bo właśnie dzisiaj, w naszym kraju, braterstwo i wzajemna pomoc są nam wszystkim bardzo potrzebne. Druhu Krystianie – w imieniu władz Związku Ochotniczych Straży Pożarnych, strażaków ochotników z całego kraju, a także w imieniu prezesa Marka Buzy i strażaków Pomorza – żegnamy Cię. Żegnamy Cię tylko na jakiś czas, bo wierzymy, że spotkamy się ponownie, gdy Pan powoła nas w dniu ostatecznym - dodawał.
Głos zabrał też m.in. komendant gminny ZOSP RP gminy Sierakowice Andrzej Bojanowski.
- Krystianie, miałeś przed sobą wiele planów i marzeń. Za kilka dni mieliśmy wspólnie świętować stulecie naszej jednostki OSP. Dziś przyszło nam jednak świętować Twoje życie – pełne odwagi, poświęcenia i służby drugiemu człowiekowi. Straż Pożarna była Twoją pasją od najmłodszych lat. Mając zaledwie 15 lat, wstąpiłeś do OSP Sierakowice. Początki były zupełnie inne niż dziś – brak kursów, brak nowoczesnego sprzętu, ale była gotowość, serce do działania i solidarność. Gdy zawyła syrena, zostawiałeś wszystko i biegłeś, by pomagać. Przez lata przeszedłeś drogę od młodego chłopaka do doświadczonego, wykwalifikowanego ratownika. Brałeś udział w setkach interwencji – od pożarów i powodzi, po wypadki drogowe i akcje poszukiwawcze. Byłeś człowiekiem, który nigdy nie odmówił pomocy - mówił Andrzej Bojanowski,.
Reklama
- Byłeś nie tylko ratownikiem, ale także wychowawcą młodszych pokoleń. Przez lata pełniłeś funkcję prezesa jednostki, dbając o jej rozwój i szkolenie druhów. Strażnica OSP była Twoim drugim domem – miejscem, w którym znajdowałeś sens, radość i braterstwo. I właśnie wypełniając strażacką przysięgę, oddałeś swoje życie. Wszedłeś jako pierwszy do płonącego zakładu – bez wahania, z myślą o kolegach w zastępie i o ludziach, którym trzeba było pomóc. Tak żyłeś i tak odszedłeś. Jako strażak. Jako bohater. Krystianie, dziś żegnamy Cię słowami strażackiej tradycji: Bogu na chwałę, ludziom na pożytek. Ty swoim życiem udowodniłeś, że to nie jest puste hasło, lecz codzienny wybór. Bracie, będzie nam brakowało Twojego uśmiechu, poczucia humoru i dobrego słowa. W naszej strażnicy zawsze będzie dla Ciebie miejsce. Zostaje wdzięczność – za Twoje życie, poświęcenie i świadectwo, że prawdziwa służba drugiemu człowiekowi nie zna granic, nawet jeśli prowadzi do ofiary własnego życia. Pamięć o Tobie nigdy nie zagaśnie w naszych sercach. A teraz Ty, wraz ze świętym Florianem, czuwaj nad nami. Krystian – cześć Twojej pamięci - podsumował.

Krystian Dułak pośmiertnie został odznaczony najwyższymi odznaczeniami - Złotym Krzyżem Zasługi oraz Złotym Znakiem Związku OSP RP za męstwo, ofiarność w ratowaniu życia. W drodze na cmentarz kondukt żałobny przeszedł ulicami Sierakowic, zatrzymując się przy remizie miejscowej jednostki oraz przy domu śp. druha.
Krystian Dułak całe swoje życie poświęcił służbie drugiemu człowiekowi. Wstąpił do Ochotniczej Straży Pożarnej w Sierakowicach w 1995 roku, mając zaledwie 15 lat, choć już od kilku lat działał w młodzieżówce. Jak sam wspominał, początki wyglądały zupełnie inaczej niż dziś – bez kursów, procedur i nowoczesnego sprzętu. Liczyła się gotowość, odwaga i solidarność. Wystarczyło, że zawyła syrena – i bez zastanowienia biegło się na zbiórkę.
Przez lata przeszedł drogę od młodego chłopaka strażaka po doświadczonego, wykwalifikowanego ratownika, który brał udział w setkach interwencji – od powodzi i pożarów, po wypadki drogowe i akcje poszukiwawcze. W latach 2011–2021 pełnił funkcję wiceprezesa OSP Sierakowice, dbając zarówno o rozwój jednostki, jak i wyszkolenie młodszych druhów.
Był człowiekiem, który nie potrafił odmówić pomocy. Jak podkreślali jego koledzy, miał rzadką cechę – potrafił działać szybko, ale jednocześnie spokojnie, nawet w sytuacjach skrajnego zagrożenia. Wielokrotnie ratował ludzkie życie. W pamięci druhów i mieszkańców Sierakowic zapisała się m.in. akcja z 30 grudnia 2021 r., kiedy wraz z druhen Janem Cymermanem ruszył na pomoc wędkarzowi tonącemu w jeziorze pod Puzdrowem. Dzięki błyskawicznej decyzji i użyciu sań lodowych udało się wyciągnąć mężczyznę z wody i przywrócić go do życia.
Za to męstwo Krystian Dułak i Jan Cymerman zostali jako pierwsi w województwie pomorskim odznaczeni Krzyżem Rycerskim Świętego Floriana – wysokim, złotym odznaczeniem nadawanym tylko tym strażakom, którzy w wyjątkowy sposób zasłużyli się w ratowaniu życia i mienia.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze