Reklama

Pierwszy wiosenny wypadek na polu

W Mojuszewskiej Hucie doszło po poważnego wypadku w trakcie prac polowych. 48-letni mężczyzna wpadł pod koła wozu do rozrzucania obornika, doznając licznych obrażeń ciała. Szczęśliwie przeżył, a jego stan określa się jako stabilny.

Choć aura sprzyjająca pracom polowym dopiero co nadeszła, już doszło do pierwszego wypadku. Wszystko wydarzyło się na jednym z gospodarstw w Mojuszewskiej Hucie, gdzie 48-latek rozrzucał obornik ze specjalnej maszyny podpiętej pod ciągnik. W pewnym momencie spadł, wpadając wprost pod koła wozu. W wyniku zdarzenia doznał m.in. złamania żeber i stłuczenia klatki piersiowej, a także urazu brzucha i głowy. W tej chwili przebywa na oddziale chirurgii Powiatowego Centrum Zdrowia w Kartuzach. Wiadomo, że w chwili wypadku był trzeźwy.

Zdaniem medyków, choć mężczyzna poważnie ucierpiał, może mówić o sporym szczęściu, gdyż doznane urazy równie dobrze mogły okazać się śmiertelne.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości