Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niby dlaczego, nalezy zachować bezpieczną odległość. Ten pieszy nagle nie wskoczył na srodek jezdni (szedł wzdłuż, nie prostopadle), mógł omijać kałużę, mógł zmienić kierunek ruchu o jeden krok (0,7m), gdzie kierowca zachował bezpieczną odległość. Dla mnie ewidentnie wina leży po stronie kierowcy.
oj nie zawsze :???: A jeśli nie ma chodnika to od zawsze uczy sie wszystkie dzieci chodzic po lewej stronie to fakt :!:
Mnie od dziecka uczono ,że jeśli idzie się poboczem drogi to idzie się NIE tą samą stroną ,w którą jadą auta a przeciwną tak żeby było bezpieczniej. Nikt nie ma oczu z tyłu głowy a i przygłuchy może być i nie słyszeć nadjeżdżającego samochodu. Jako kierowca zauważyłam ,że bardzo wiele osób idąc poboczem idzie nie tak jak powinno się iść. Wiadomo ,że wtedy trzeba zachować szczególną ostrożność. Jednak jeśli coś się stanie pieszemu wina leży po jego stronie.
Hmmm tak sobie myślę że jak ten pan który zginął nagle wtargnął na jezdnię to może pijany był a jeśli był pijany to kierowca mógł widzieć że pieszy nie idzie "stabilnym krokiem" więc mógł zarazem spodizewać się że jak będzie go mijał to nagle wtargnie na jezdnię przecież :???: a jeśli pieszy nie był pijany to dlaczego nagle wtargnął na jezdnię prosto pod koła samochodu :???: :?:
Niby dlaczego, nalezy zachować bezpieczną odległość. Ten pieszy nagle nie wskoczył na srodek jezdni (szedł wzdłuż, nie prostopadle), mógł omijać kałużę, mógł zmienić kierunek ruchu o jeden krok (0,7m), gdzie kierowca zachował bezpieczną odległość. Dla mnie ewidentnie wina leży po stronie kierowcy.
oj nie zawsze :???: A jeśli nie ma chodnika to od zawsze uczy sie wszystkie dzieci chodzic po lewej stronie to fakt :!:
Mnie od dziecka uczono ,że jeśli idzie się poboczem drogi to idzie się NIE tą samą stroną ,w którą jadą auta a przeciwną tak żeby było bezpieczniej. Nikt nie ma oczu z tyłu głowy a i przygłuchy może być i nie słyszeć nadjeżdżającego samochodu. Jako kierowca zauważyłam ,że bardzo wiele osób idąc poboczem idzie nie tak jak powinno się iść. Wiadomo ,że wtedy trzeba zachować szczególną ostrożność. Jednak jeśli coś się stanie pieszemu wina leży po jego stronie.