21 stycznia w godzinach porannych na strzeżonym przejeździe kolejowym w Kartuzach na ul. Gdańskiej doszło do zderzenia pociągu towarowego z autobusem „Gryfu”. O mały włos nie doszło do tragedii. Lokomotywa ciągnąca dwa wagony nie zdołała wyhamować przed przejazdem kolejowym i uderzyła w tył autobusu. Jak twierdzi Naczelnik Działu Taboru Trakcyjnego - Anatol Kupryciuk - nastąpiły problemy z hamowaniem w lokomotywie, jazda pociągu nie miała odbywać się na przejazd kolejowy, miał się on zatrzymać wcześniej, dlatego nie został zamknięty przejazd kolejowy.
Na szczęście kierowca autobusu „Gryf” - Michał Domaszk - widząc co się dzieje, zdążył nacisnąć na gaz i przejechać na tyle szybko aby uniknąć uderzenia w środek autobusu. Skutki kolizji mogłyby być dużo tragiczniejsze, bo chwilę wcześniej w autobusie znajdował komplet pasażerów.
Tomasz Gołąbek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze