Reklama

Policja poszukuje świadków śmiertelnego potrącenia pieszej w Tuchomiu

Żukowscy policjanci poszukują świadków tragicznego w skutkach potrącenia pieszej w Tuchomiu. Do zdarzenia doszło w piątek, 3 listopada. Jeśli widziałeś wypadek, skontaktuj się z Komisariatem Policji w Żukowie.

Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło wczesnym rankiem na przejściu dla pieszych w Tuchomiu.

- Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kierujący samochodem osobowym marki Skoda Yeti jadąc z kierunku Gdyni w kierunku Żukowa potrącił przechodzącą przez przejście dla pieszych kobietę, następnie drugi pojazd jadący również w kierunku Żukowa - Skoda Roomster najechał na tył poprzedzającego pojazdu. Śmierć na miejscu poniosła piesza - informuje mł. asp. Żaneta Ujma z Komisariatu Policji w Żukowie.

Świadkowie, którzy widzieli to zdarzenie proszeni są o kontakt z Komisariatem Policji w Żukowie - tel. 58 685-21-70 lub bezpośrednio z prowadzącą postępowanie mł. asp. Żanetą Ujmą - 58 685 21 87.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dj - niezalogowany 2017-11-18 12:33:00

    @Bakuma jakby jechał zderzak w zderzak (określane jako "siedział na zderzaku") to jego świateł już byś nie zobaczył w lusterku wstecznym ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ja - niezalogowany 2017-11-16 09:59:48

    Fascynująca historia :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bakuma - niezalogowany 2017-11-15 20:54:59

    To jest właśnie skutek jazdy zderzak w zderzak. Ostatnio też tak miałam, jechałam w normalnej odległości za innym samochodem a z tyłu przykleił mi się jakiś d.bil. Jego światła miałam cały czas we wstecznym lusterku i co chwilę w bocznych. Tak mnie oślepiał, że chwilami kompletnie nic nie widziałam. Próbowałam awaryjnymi czy przeciwmgielnymi z tyłu dać mu do zrozumienia co robi, ale jakoś strasznie niekumaty musiał być. Jechał tak kilka kilometrów aż właśnie na tej prostej w pobliżu miejsca tego wypadku, na podwójnej ciągłej wyprzedził oba samochody. Od razu dodam, że nie wlekliśmy się, wręcz przeciwnie, nawet o te 5-10 km/h cały czas przekraczaliśmy dozwoloną prędkość.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości