W poniedziałek 9 czerwca w powiecie kartuskim doszło do dwóch wypadków z udziałem pieszych. Jeden z nich miał miejsce w Skrzeszewie, gdzie kierująca samochodem suzuki potrąciła siedmiolatka, a następnie uderzyła we fiata. Oba pojazdy wpadły do rowu. Potrącony chłopczyk trafił do Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku.
Gdańszczanka jechała samochodem marki Suzuki w kierunku Babiego Dołu. Na prostej drodze zaczęła wyprzedzać fiata 126. Niestety, podczas wykonywania tego manewru potrąciła idącego prawidłowo poboczem siedmiolatka.
- Następnie odbiła w prawo, zderzając się bocznie z wyprzedzanym pojazdem, po czym oba samochody wpadły do przydrożnego rowu - poinformowała Beata Kurek z kartuskiej policji.
Potrącony siedmiolatek doznał ogólnych potłuczeń ciała i został przewieziony do Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku.
- Kierujący pojazdami byli trzeźwi - stwierdziła Beata Kurek. - Pojazdy zabezpieczyli we własnym zakresie. Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzi Komisariat Policji w Żukowie.
Do drugiego potrącenia doszło w Sierakowicach na ul. Lęborskiej. 66-letni kierowca łady wjechał na czerwonym świetle na przejście dla pieszych. W tym momencie przez pasy przechodziła dziesięcioletnia dziewczynka. Została potrącona.
- Doznała ona stłuczenia głowy i otarcia naskórka na ciele - powiedziała Beata Kurek. - Po opatrzeniu ambulatoryjnym została zwolniona.
pio
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze