Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@kartuzy.info: @antekbosy: Przecież tutaj w tym zdaniu RZECZNIK już wskazał, kto jest winien Taka jeGO ROLA ; WSKAZAC , SKAZAC, kasa do kieszeni , order na cyce i jeszcze premia na święta , a z kolesiem - sprawcą flaszkę się wypije !!!!
Racja jest taka pijany czy nie pijany ale na przejściu wiec kazdy rozumny kierowca powinien a zarazem ma obowiązek zatrzymania sie przed przejsciem.Widziałam to zdarzenie i moge dodac tylko tyle ze zadnej drogi hamowania nie było!!!! Z całym impetem potrącono przechodnia!!!! Wina oczywista...kierowcy VW Transportera.
@antekbosy: hehe sorki :lol:
@jemJOzKASZEB: nie dosłownie.. pamietaj o wtargnieciu....bezpośrednio pod samochód... Sprawa jasna wina kierowcy.. skoro inny samochód po przeciwnej stronie zachamował i przepuścił Pieszego.... i co z tego ze pod wpływem alkoholu.. to odrazu nie oznacza pijanego co nie... wiec głupie nteksty czasem nie na miejscu sa...
matko matko ! skad wy macie takie informacje...? policja kombinuje, karetka przyjezdza za pozno, nie ustala sie swiadkow itp itd...az szkoda czytac tych waszych tepych wywodow...jako prawnik powiem tylko ze swiadkowie sa potrzebni jesli sprawa jest niejasna - tu wychodzi ze jest wszystko proste tylko trzeba odpowiednio przypisac wine....a co do tanczenia na przejsciu to takie zachowanie byloby chyba wykroczeniem...cogito ergo sum - prawda czy nie ?
Pewnie kierowca ma układy ,albo sam jest nie do ruszenia ,kłopotliwa sprawa dle policji , poczekają aż sprawa ucichnie i po kłopocie ,a to że pogotowie zjawiło się po dziesięciu minutach, to i tak jak na polskie warunki ekspresowe tempo,mogli wogule się nie zjawić i co im kto zrobi? niedawno pracownicy NFOZ,przyznali sobie nagrody za wspaniałą pracę w kwocie 21000 000 zł, i kto im co zrobi? ,psy szczekają a karawana jedzie dalej :P:P
Z tego co wiem , to kierowca ma mocno rozbity samochód !!!! W związku z powyższym nasuwają sie pytania : 1, czy policja zdrbiła badania samochodu i miejsca hamowania { ma taki obowiązek przy wypadku , a był to wypadek} 2, mocno rozbity samochód daje obraz prędkości z jaką poruszał się pojazd 3,kierowca nie zatrzymał się bezpośrednio , a dopiero w zatoczce, wiec raczej nie widział pieszego 4,kierowca nie wezwał karetki , a zrobił to świadek 5,jeśli pieszy się cofnął na przejściu, to samoćhód nie miałby takich uszkodzeń 6,PIESZY NAWET PO SPOŻYCIU PRZECHODZIŁ W MIEJSCU WYZNACZONYM , a więc może nawet tam tańczyc lub iść na czworakach TAKIE JEGO ZASRANE PRAWO 7,a może 70 letni dziadek wbiegł na jezdnię :lol::lol::lol: POLICJA I PROKURATURA !!!!!!!!!!!!!!!!! do roboty !!!!!!!!!!!!!! sprswa jest jasna a sprawca wg mnie oczywisty !!!!!!!
I to jest własnie sprawa dla prokuratora;);) Inna sprawa że panuje wszechobecna znieczulica ,złodzieje obrabiają samochody ,włamują się do mieszkań i to nawet w biały dzień ,nikogo to nie obchodzi ,nie jego sprawa, jeszczę będzie wzywany jako świadek ,a tak ma święty spokuj ,nic nie widział ,nic nie słyszał, ktoś umiera na ulicy-, a to pewnie pijak jakiś ,sam sobie winny,niech sobie leży ,co to kogo obchodzi ,mi się spieszy ,jak wytrzeżwieje to sam wstanie takie jest niestety podejscie większosci obywateli ,do czasu aż nas samych to nie spotka, a wtedy mamy pretensje że nikt nam nie pomógł :P
Witam wszystkich. Na wstępie chciałbym stwierdzić iż Policja nie szukała żadnych świadków w/w zdarzenia. A podane fakty w tym artykule są tylko najwyrażniej próbą odejścia od problemu i kpiną ze starszej osoby która ma prawo sobie wypic. Ponad to należy zadać pytanie dlaczego tak długo trzeba było czekać na karetkę, która przyjechała po ok 10 minutach. Należy tu również zauważyć iż świadków nie trzeba było szukać by stwierdzić iż potrącenie było z winy białego VW Caravella, który nie przepuścił pieszego, nadmienie iż pieszy był już na pasach gdyż z przeciwnej strony został przepuszczony przez innego kierowce. Wzwiązku z tym pytam dlaczego funkcjonariusze nie zadbali o to by przesłuchać świadków - a z tym nie było problemu. I jeszcze jedno, osób było pełno ale nikt oprócz pani która podbiegła do potrąconego nie wykazał ani dobrej woli ani też nie udzielił pomocy poszkodowanemu. Wszyscy tylko gapili sie na to co sie stało. A samochody mimo iż na jezdni leżał poszkodowany przejeżdzały jakby nigdy nic. WYRAZY SZACUNKU DLA ODWAŻNEJ PANI !!!!! ciekawi mnie co stwierdzisz PP rzeczniku jak sam bedziesz po impresce wracał do domu?
@chestero: Racja, nie przeczytałem do końca, a się głupio mędrkuję. Powinien się zatrzymać i czekać na opuszczenie nawet nabaniaczonego pieszego ulicy.... Jak byk stoi wina kierowcy...
1, PIESZY NIE BYŁ ŻADNYM ŻURKIEM 2, POLICJA NIE USTALIŁA ŻADNYCH FAKTÓW 3,NIE PRZESŁUCHAŁA ŻADNYCH ŚWIADKÓW,a jest ich sporo 4,PIESZY ( OBYWATEL ) ma prawo być pod wpływem alkoholu 5, PRZECHODZIŁ W MIEJSCU W Y Z N A C Z O N Y M Panie Rzeczniku ! o ile zna Pan przepisy o ruchu drogowym , to przypominam , że pieszy jest pod ochroną od momentu wejścia na przejście do momentu opuszczenia go , a kierowca ma obowiązek w tym czasie stać przed przejściem. A tak swoją drogą jeśli pieszy się conął to proponuję mu postawić zarzut samobója :lol::lol::lol: Jest KILKU ŚWIADKÓW KTÓRZY WIDZIELI , ŻE KIEROWCA NIE ZATRZYMAŁ SIĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
no wlasnie...jak mozna wtargnac na przejscie bedac juz na nim..
Nigdzie nie jest napisane że on wtargnął na jezdnie, z tego co czytam to "prawdopodobnie" się cofnął a jeżeli mnie pamięć nie myli to kierowca ma obowiązek zatrzymać się przed przejściem dla pieszych i ruszyć dopiero gdy pieszy je opuści. Więc nawet jeżeli się cofnął to nie jest wyłącznie jego wina...
@antekbosy: @chestero: Jesteście w błedzie Panowie; pieszy też jest uczestnikiem ruchu. Ma on coprawda większe przywileje, jednakże nie zwalnia to go do przestrzegania zasad ruchu drogowego, kiedy znajduje sę na jezdni. Parę ładnych latek temu wracaliśmy sobie z Chmielna i spod kiosku w stronę kwiaciarni wyparzył pijaczek. Na samym przejściu dostał strzała od T4 tak, ze nogi miał u góry i spadająć rozbił sobie czachę. Krew się lała, dziura w głowie, nogi połamane, ale była to wina pieszego: wtargnięcie pod pojazd bez zachowania należytej ostrożności... Jeszcze pałą po nerach trza go było lać - nie cierpię pijaństwa na drodze...
@antekbosy: No właśnie, też mnie to zastanawia, wychodzi na to że lepiej żeby ten pijany pieszy jechał autem nawalony, skoro na przejściu dla pieszych jak go potrącono to też jego wina...
a to pijany nie moze przechodzic przez przejscie ? z tego co czytam to chyba jego traktuje sie jako sprawce wypadku....z tego co wiem to kierowca musi uwazac jak widzi kogos ma przejsciu a tym bardziej jak widzi narabanego zulka....prawda czy nie...?
@kartuzy.info: @antekbosy: Przecież tutaj w tym zdaniu RZECZNIK już wskazał, kto jest winien Taka jeGO ROLA ; WSKAZAC , SKAZAC, kasa do kieszeni , order na cyce i jeszcze premia na święta , a z kolesiem - sprawcą flaszkę się wypije !!!!
Racja jest taka pijany czy nie pijany ale na przejściu wiec kazdy rozumny kierowca powinien a zarazem ma obowiązek zatrzymania sie przed przejsciem.Widziałam to zdarzenie i moge dodac tylko tyle ze zadnej drogi hamowania nie było!!!! Z całym impetem potrącono przechodnia!!!! Wina oczywista...kierowcy VW Transportera.
@antekbosy: hehe sorki :lol: