Aż do trzech niegroźnych zdarzeń drogowych doszło w sobotni poranek na drogach powiatu kartuskiego. Rozbite samochody było trzeba wyciągać z rowów w Smętowie Chmieleńskim, Ostrzycach i Miszewie. Nikt szczęśliwie nie ucierpiał.
Najpoważniejsza w skutkach wydawała się kolizja do której doszło tuż przed godz. 9 na trasie Przodkowo-Miszewo. Za łukiem drogi w prawo osobowy mercedes zjechał najpierw na przeciwny pas ruchu, a następnie wypadł na pobocze i uderzył w przydrożne drzewo. Choć pojazd został dość poważnie uszkodzony, kierowcy nic się nie stało.
Nie było to zresztą jedyne tego typu zdarzenie, jakie miało miejsce w sobotę rano. Nieco wcześniej, bo kilkanaście minut po godz. 8 w Ostrzycach w rowie zakończyła się także podróż dla kierowcy hyundaia. Auto przewróciło się na bok, ale pomoc medyczna nie było konieczna.
Podobnie jak w Smętowie Chmieleńskim, gdzie wyjątkowo to nie prędkość i ośnieżona jezdnia, a rozlana na jezdni plama oleju przyczyniła się do tego, że jadący Audi 80 mężczyzna stracił panowanie nad kierownicą i wjechał do rowu.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze