Reklama

Pożar obory w Skrzeszewie

18/04/2006 18:43
15 kwietnia 2006r. po godz 18-ej w miejscowości Skrzeszewo, u państwa Małgorzaty i Zygmunta Myszk wybuchł pożar. W ogniu stanęła obora, w której znajdowała się trzoda chlewna. Jak twierdzi córka Weronika Myszk, która chciała uwiązać psa na łańcuchu, nagle zauważyła wydobywający się ogień z okna obory. Natychmiast poinformowała o zdarzeniu swoich rodziców, którzy przygotowywali się do świąt.

Wszyscy własnymi siłami zmierzyli się z żywiołem. Po chwili do akcji włączyli się sąsiedzi i razem próbowali gasić płomienie oraz wyprowadzać dobytek z chlewni. Podczas ogromu ognia, który w mgnieniu oka rozprzestrzeniał się, zaczął pękać i strzelać eternitowy dach, zmuszając ich do powiadomienia Straży Pożarnej. Na miejscu zjawiły się jednostki ze Skrzeszewa, Niestępowa, Miszewa, Żukowa i Kartuz. Akcja ratownicza przebiegła bardzo szybko i sprawnie.

- Podczas pożaru spaleniu uległo około 5 prosiąt z ogólnej liczby 14-tu sztuk. Pozostałą trzodę chlewną udało się wyprowadzić na zewnątrz. Do zaprószenia doszło podczas ogrzewania prosiąt lampą promiennikową (tzw. kluką). Ogień rozprzestrzenił się na dolnej części obory poczym przemieścił się na górną część zajmując dach – informuje Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Kartuzach st.bryg.inż. Edmund Kwidziński, który obecny był na miejscu zdarzenia wraz ze swoim zastępcą st.kpt.mgr inż. Jarosławem Paczoską.

red. Tomasz Grzmociński
"Wieś-ci Niestępowo"
www.niestepowowiesci.webpark.pl
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości