Kartuska prokuratura bada sprawę pożaru domu mieszkalno-usługowego w Stężycy, do którego doszło w miniony wtorek. Powołany został biegły z zakresu badań fizykochemicznych, którego opinia zadecyduje o dalszym przebiegu postępowania.
We wtorek 6 stycznia br. przed godziną 1 w nocy doszło do pożaru domu w Stężycy, który pozbawił dwie rodziny mieszkania. Straty wyceniono na ponad 100 tys. zł.
Prokurator rejonowy Marek Kopczyński w wywiadzie udzielonemu Expressowi Kaszubskiemu powiedział, że wszczęte zostało postępowanie w tej sprawie. Policyjni specjaliści z laboratorium kryminalistyki przeprowadzili już wstępne oględziny budynku, w którym wybuchł pożar oraz pobrano próbki do badań z zakresu chemii.
- Po pierwsze musimy ustalić czy pożar powstał z przyczyn niezależnych od człowieka, czy też mamy do czynienia z podpaleniem – powiedział Marek Kopczyński. – Nie mogę na tym etapie jednoznacznie wskazać przyczyn tego zdarzenia, chociaż podpalenie jest jedną z poważnych wersji, którą zakładamy. Na wniosek policji powołany został między innymi biegły z zakresu badań fizykochemicznych. Będziemy też oczekiwali na wyniki badań z zakresu chemii. Myślę, że uzyskanie ich na piśmie to kwestia miesiąca. Jeżeli będziemy mieli opinie biegłych, będziemy mogli decydować o dalszym przebiegu postępowania. Być może okaże się, że konieczne będzie powołanie biegłego z zakresu pożarnictwa.
Przypomnijmy, że we wtorkowym wywiadzie komendant straży pożarnej Edmund Kwidziński poinformował, iż przyczyną pożaru mogło być umyślne podpalenie.
Piotr Borycki
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przychylam sie do postów...ewidentne podpalenie...żal tej rodziny która została teraz bez całego dorobku:(
Racja,tu nie ma co ustalać.Przecież to oczywiste,że to podpalenie!!!Jak zwykle...policja się tym zajmuje,bada...ble ble ble,po co mydlić oczy???Współczucia dla rodzin,przecież stracili dorobek życia!A sprawca to zapewne zakompleksiony cham.
wszyscy wiedza ze to podpalenie wiec co oni jeszcze beda ustalali ?...no chyba ze to zrobil moze syn kogos znanego - to wtedy wyjdzie na niepodpalenie....buhahahaha....
Przychylam sie do postów...ewidentne podpalenie...żal tej rodziny która została teraz bez całego dorobku:(
Racja,tu nie ma co ustalać.Przecież to oczywiste,że to podpalenie!!!Jak zwykle...policja się tym zajmuje,bada...ble ble ble,po co mydlić oczy???Współczucia dla rodzin,przecież stracili dorobek życia!A sprawca to zapewne zakompleksiony cham.
wszyscy wiedza ze to podpalenie wiec co oni jeszcze beda ustalali ?...no chyba ze to zrobil moze syn kogos znanego - to wtedy wyjdzie na niepodpalenie....buhahahaha....