40-kilogramową radziecką bombę z okresu II wojny światowej znaleziono w okolicach Rębiechowa. Natrafili na nią saperzy przeczesujący teren przyszłego przebiegu Pomorskiej Kolei Metropolitalnej.
Niewybuch znajdował się zaledwie kilka metrów od linii kolejowej łączącej Kościerzynę z Gdynię i był przykryty kilkudziesięciocentymetrową warstwą ziemi. Znaleziono i zabezpieczono go w środę rano. Pocisk artyleryjski kaliber 152 mm nie miał zapalnika, przez nie stwarzał on większego zagrożenia. Teren zabezpieczono, ale ruch kolejowy nie został wstrzymany.
Jak się okazuje nie było to pierwsze tego typu znalezisko na linii przyszłej budowy PKM. Do tej pory saperzy przygotowujący teren przed rozpoczęciem prac ziemnych związanych z tą inwestycją odkopali już kilkadziesiąt pozostałości z okresu walk wojennych toczących się na Pomorzu 70 lat temu. Były to granaty moździerzowe, ręczne, pociski artyleryjskie, fragmenty bomb i łuski.
Saperzy zakończą prace dla PKM do końca lutego, w związku z czym należy się spodziewać, że natrafią jeszcze na podobne znaleziska.
Cała to nasza nieszczęsna kolej ,sama wybuchnie bez pomocy zardzewiałego pocisku, bo też sama jest takim pociskiem z opóżnionym zapłonem:o:o:o