Działalność restauracji ograniczona do godz. 22 w strefie czerwonej, obowiązek noszenia maseczek w przestrzeni publicznej również w strefie żółtej oraz ograniczenie liczby osób biorących udział w weselach i uroczystościach rodzinnych w każdej ze stref - o zwiększeniu obostrzeń w ten sposób poinformował na wtorkowej konferencji minister zdrowia Adam Niedzielski. Resort zdrowia poinformował też o zwiększenie bazy łóżek o dodatkowych 315 w pomorskich szpitalach.
Na wtorkowej konferencji minister zdrowia Adam Niedzielski powiadomił o zmianach, które resort planuje wprowadzić w związku z walką z pandemią Covid-19.
- W ostatnim tygodniu mamy do czynienia z bardzo dynamicznym wzrostem zachorowań. Teraz ta liczba przekroczyła 1 tys., a ostatnio nawet 1,5 tys. nowych przypadków zachorowań dziennie. To konsekwencja przywracania normalności, powrotu dzieci do szkół i powrotu do zwykłych czynności, które wykonywaliśmy przed pandemią. Rośnie liczba interakcji społecznych i rośnie liczba zachorowań – podał szef resortu zdrowia dr Adam Niedzielski.
Jak zaznaczył, najważniejszym wskaźnikiem w stanie pandemii jest liczba zajętych łóżek i liczba zajętych respiratorów .
- Chcemy, by liczba wolnych łóżek i respiratorów odpowiadała zapotrzebowaniu. Na razie liczba łóżek jest wystarczająca. Nie ma takiej możliwości, żeby ich zabrakło - podkreślił minister na konferencji.
Resort zdrowia informuje, że w ramach jesiennej strategii ministerstwo zdrowia i wojewodowie wydali ponad 600 decyzji wskazujących poszczególne oddziały i szpitale do zabezpiecza miejsc dla pacjentów z COVID-19. Od września działa trzystopniowy system zabezpieczenia szpitalnego. W ciągu ostatniego tygodnia przybyło 1,2 tys. łóżek dla pacjentów z podejrzeniem zakażenia lub potwierdzonym zakażeniem i dzięki temu teraz mamy 8 tys. miejsc. Posiadamy także ponad 800 łóżek respiratorowych. W województwie pomorskim utworzono 315 miejsc, tu zostanie powołany dziesiąty wielospecjalistyczny szpital dla pacjentów z COVID-19;
Nowe obostrzenia
Ze względu na rosnącą liczbę osób zakażonych koronawirusem, Ministerstwo Zdrowia przygotowało nowe obostrzenia.
= Patrząc na ścieżkę rozwoju pandemii będziemy zaostrzali politykę obostrzeń strefowo, w zależności od skali zachorowań w ciągu ostatnich dwóch tygodni - zapowiedział dr Adam Niedzielski.
Minister zdrowia poinformował, że wkrótce zostanie przedstawiony projekt rozporządzenia.
Nowe limity osób biorących udział w zgromadzeniach, w tym w przyjęciach rodzinnych :
– w strefie zielonej do 100 osób,
- w strefie żółtej do 75 osób.
- w strefie czerwonej 50 osób.
Zgodnie z projektowanymi zmianami, w strefie czerwonej pojawi się nowe obostrzenie – ograniczenie działalności restauracji, pubów i barów do godziny 22.00. Z kolei obowiązek zasłaniania ust i nosa na wolnym powietrzu zostanie rozszerzony i będzie obowiązywał również w strefie żółtej, a nie jak do tej pory tylko w strefie czerwonej.
Nowy sposób postępowania z pacjentem zakaźnym
Minister Zdrowia poinformował, że zmieni się sposób postępowania pacjenta z dodatnim wynikiem testu.
- W reakcji na sygnały i apel lekarzy zakaźników, chcemy zmodyfikować schemat postepowania z pacjentem z dodatnim wynikiem testu - mówił dr Niedzielski. - W poniedziałek odbył się sztab kryzysowy i znaleźliśmy rozwiązanie, które jeszcze tego samego dnia zostało omówione z zakaźnikami - mówił Adam Niedzielski.
Minister wyjaśnił, że obecny model kierowania pacjenta z podejrzeniem zakażenia koronowirusem sprawdzał się, gdy nowych przypadków było ok. 1 tys. dziennie, ale w związku z rosnącą liczbą zakażeń należy wprowadzić zmiany.
- Modyfikacja polega na tym, że teraz pacjent z dodatnim wynikiem testu wróci do lekarza POZ lub do szpitala na pierwszym poziomie. Lekarz dokona oceny. Jeśli choroba przebiega bezobjawowo lub skąpoobjawowo, wtedy lekarz POZ lub lekarz z pierwszego poziomu, będzie mógł wydać decyzję o izolacji domowej - tłumaczył szef resortu.
Jeśli pacjent będzie miał wyraźne objawy choroby, wtedy lekarz będzie decydował, czy skieruje go do szpitala zakaźnego lub do szpitala trzeciego stopnia, czyli wielospecjalistycznego przeznaczonego dla pacjentów z COVID-19.
- Gdy pacjent trafi do szpitala drugiego i trzeciego poziomu, tam będą podejmowane decyzje czy zostanie przyjęty na obserwację, izolację domową lub trafi do sieci izolatoriów, która ciągle funkcjonuje – dodał dr Adam Niedzielski.
Do końca tego tygodnia mają powstać specjalne rozporządzenia, w których zostanie opisany schemat postępowania z pacjentem podejrzanym o zakażenie i ze stwierdzonym zakażeniem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zakończcie wreszcie te korona wirusową propagandę... Wirus jak wirus! Chodzili, straszyli, że śmiertelność 5-10%! A realia są takie, że śmiertelność jest w okolicach 0.2%, tak jak w przypadku grypy w sezonie zachorowań! Medycyna nawet nie zna lekarstwa skutecznego na tego wirusa, więc to nasze organizmy powinny z tym walczyć, robią to już od naszym pierwszych chwil na tym świecie. Dajcie ludziom wreszcie żyć normalnie, oddychać swobodnie a nie dusić się w tych przeklętych maseczkach. Każdy musi przez tego wirusa przejść i tyle, niestety niektóre osoby zabierze ze sobą ale taki jest już świat.. Ludzie, czy wy naprawdę nie widzicie tego, że w tym momencie jesteście jak potulne pieski, które słuchają się "Pana" (rządu) i wykonują każde jego polecenie ?
Tym biednym, zmanipulowanym przez media ludziom już nie da się przemówić do rozsądku, nawet gdybyś przedstawił tysiąc niepodważalnych argumentów. Oni są już tak przerobieni, że nie da się z nimi rozmawiać nawet o codziennych, normalnych sprawach. Wiem, bo niestety mam też takich w rodzinie, na szczęście dalszej.
Widać to was opuścił rozum. No cóż takimi głupimi jak wy co nie wierzycie w wirusa łatwiej się rządzi. Zachorujecie lub umrze wam bliską osobą to zmienisz zdanie.
Może ty chcesz na inny świat iść każdy ma przy żyć to dbaj też o innych i nos maske nikt cię dusi a możesz przestrzegać zasad nic to cię kosztuje wstyd
chyba odwrotnie ci co wierzą w pandemie tzw covidianami łatwo sterować
Do "gość" z 2020-09-29 20:33:11 Czy ja gdzieś napisałem, że nie wierzę w wirusa ? Polecam czytać dokładnie wypowiedzi innych. Wierzę, że jest wirus. Jednak podważam jego straszną śmiertelność... Wirus jak wirus, był, jest i będzie z nami, dlatego im prędzej ludzki organizm wypracuje sobie system obronny przeciwko niemu tym lepiej dla nas wszystkich. To co robią władze większości państw świata to tak naprawdę opóźnianie wszystkiego w czasie, co zrodzi większe komplikacje niżeli lawinowa ilość zachorowań. Wirus to nie rak, organizm sobie z nim radzi... Dlaczego tyle osób na świecie neguje poczynania władz ? Bo mają swoje zdanie i prawo do wypowiadania go głośno, nawet jeśli inni się nie zgadzają. Zdania nie zmienię i nikt mnie do tego nie przekona, wiem, że moja rodzina też będzie musiała przez tego wirusa przejść, bo do czasu aż każdy nie zachoruje, wirusa nie uda się opanować...
To jest nowy wirus, niewykluczone, że sztucznie stworzony. Nie wiadomo jakie są skutki po zakażeniu, nie wiele wiadomo czy i jakie spustoszenia zostawi. I oto przede wszystkim chodzi. Niebo śmiertelność tego wirusa. Po za tym, wirusy mutują, nie wiadomo jak się taka mutacja potoczy. I nie rozumiem tego oporu wobec maseczek. W Azji ludzie noszą maski regularnie i świetnie prosperują. Czy to nasze polskie tradycje oporu przed jakąkolwiek władzą i nakazami?
Co niektórzy maja paranoję na punkcie covid. Wirusy były i będą, tego nikt nie zmieni. Nawet jak ktoś zachoruje to co? Zaraz umrze? Masakra jak.ta telewizja głupi rozum ludziom robi. A to że teraz zaczął się sezon grypowy i dlatego jest taki niby przyrost zachorowań to już nikt nie myśli. Wiadomo ze ten test wyjdzie dodatni jak masz nos zapchany, bo wychodzą i nie są do badania tego covida który teraz jest. On bada przeciwciała,ale tak właściwie to niewiadomo czego bo 36 lat temu je wymyślili a ludzie biegają i dają się badać i jeszcze płacą za to żeby im go zrobić .
Założenie maseczki na 15 minut, żeby sąsiedzi czuli się lepiej a przy okazji im na twarz nie nakasłać w biedronce, to nie jest wygórowana "cena wolności". Krzykacze to jednostki aspołeczne- a czy są tępi, czy może raczej ci drudzy, i tak każdy ma już wyrobioną opinię i śmieszą mnie te apele w stulu "otwórzcie oczy!" :-D akurat jestem przyziębiony i nie chcę zarażać współpracowników choćby głupim katarem, o nowym wirusie nie wspomnę..
To nie korona wirus to korona świrus już się robi najlepiej wszystkich w domach i aby wykończyć starsze osoby bo to tylko one teraz w to wierzą. Oni wpadaj w depresję i wtedy pojawiają się wszystkie inne choroby niech się w końcu propaganda skończy. Rząd już nie ma pieniędzy więc musieli coś wymyslec w innych krajach już nie ma żadnego wirusa a u nas jest prawie rok koniec tego.
Nie można tak egoistycznie podchodzić do tego zagadnienia. Jeśli nie wierzycie, to nie wierzcie. Spoko. Nie narażajcie innych. Proste. To się nazywa społeczeństwo obywatelskie czy jakoś tak ... :)
Zakończcie wreszcie te korona wirusową propagandę... Wirus jak wirus! Chodzili, straszyli, że śmiertelność 5-10%! A realia są takie, że śmiertelność jest w okolicach 0.2%, tak jak w przypadku grypy w sezonie zachorowań! Medycyna nawet nie zna lekarstwa skutecznego na tego wirusa, więc to nasze organizmy powinny z tym walczyć, robią to już od naszym pierwszych chwil na tym świecie. Dajcie ludziom wreszcie żyć normalnie, oddychać swobodnie a nie dusić się w tych przeklętych maseczkach. Każdy musi przez tego wirusa przejść i tyle, niestety niektóre osoby zabierze ze sobą ale taki jest już świat.. Ludzie, czy wy naprawdę nie widzicie tego, że w tym momencie jesteście jak potulne pieski, które słuchają się "Pana" (rządu) i wykonują każde jego polecenie ?
Tym biednym, zmanipulowanym przez media ludziom już nie da się przemówić do rozsądku, nawet gdybyś przedstawił tysiąc niepodważalnych argumentów. Oni są już tak przerobieni, że nie da się z nimi rozmawiać nawet o codziennych, normalnych sprawach. Wiem, bo niestety mam też takich w rodzinie, na szczęście dalszej.
Widać to was opuścił rozum. No cóż takimi głupimi jak wy co nie wierzycie w wirusa łatwiej się rządzi. Zachorujecie lub umrze wam bliską osobą to zmienisz zdanie.