Do nieszczęśliwego wypadku doszło wczoraj na trasie Żukowo-Gdynia. Ford zderzył się najpierw z ciężarówką, a następnie siłą odrzutu uderzył we fiata. Jedna osoba trafiła do szpitala. Ponadto w Glinczu 38-letni kierowca spowodował kolizję. Mężczyzna odpowie przed sądem.
W poniedziałek 20 października około godz. 7.30 w Miszewku kierująca fordem fokusem, 42-letnia mieszkanka Gdyni, jechała od strony Gdyni w kierunku Żukowa.
- Podczas jazdy nie zachowała należytych środków ostrożności i na prostym odcinku drogi przekroczyła oś jezdni - poinformowała Jarosława Krefta, rzecznik prasowy kartuskiej policji.
W chwilę potem lewą stroną pojazdu uderzyła w prawidłowo jadący z przeciwnego kierunku samochód ciężarowy marki Scania, którym kierował 35-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego. Siła odrzutu była na tyle duża, że samochód osobowy zderzył się jeszcze z jadącym od strony Gdyni fiatem punto, którym kierował 26-letni mieszkaniec Gdyni. Następnie fiat punto wpadł do przydrożnego rowu.
W wyniku zdarzenia ogólnych stłuczeń oraz urazu kręgosłupa doznał kierujący fiatem. Mężczyzna trafił do szpitala.
Kilka godzin później w Glinczu policjanci zatrzymali 38-letniego mieszkańca powiatu kartuskiego kierującego mercedesem, który jadąc w kierunku Przyjaźni zjechał na lewe pobocze i uderzył w słup oświetleniowy.
- Mężczyzna oddalił się z miejsca zdarzenia po czym wrócił, aby usunąć pojazd - oznajmiła Jarosława Krefta. - Kiedy policjanci ustalili sprawcę kolizji, okazało się, że mężczyzna był nietrzeźwy (prawie dwa i pół promila), a w dodatku nie posiadał on uprawnień do kierowania pojazdem. Mężczyzna twierdził, że alkohol wypił dopiero po zdarzeniu. Sprawę wyjaśni sąd.
Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości 38-latkowi grozi kara nawet do dwóch lat pozbawienia wolności.
pio
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze