Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Użytkownik batman007122 otrzymuje ostrzeżenie zgodnie z pkt. 9 i 10 Regulaminu forum
Właśnie DYSKUSJA, a nie obrażanie innych... Nikt z nas nie jest święty, ale zawsze lepiej krytykować innych.
@Natusia: Ciekawe tylko co byś powiedziała, jakby przez taką chwilę nieuwagi ktoś Cię zrobił do końca życia kaleką, albo zabił kogoś Ci bliskiego. Wsiadając za kierownicę, obojętnie jakiego auta - VW, Porsche, czy do Batmobila :D musisz mieć świadomość, że od tego momentu odpowiadasz nie tylko za swoje życie, ale też życie innych. Sama piszesz, że na szczęście wyhamowałaś, czyli to nie była kompletna nieuwaga. Nikt tu nie linczuje biorących udział w kolizji. Ta dyskusja ma być po to, żeby można było takich sytuacji unikać. Pozdrawiam
TY ? po Twoim zachowaniu jezdzisz taczką na gumowym kole najwyżej :cool:
Tyle że ja jeżdżę Batmobilem a nie wieśvagenem buraku wiejski :lol::lol::lol:
Natusia ten co tak pisze "Ci w wieśvagenach zazwyczaj mają pusto we łbach" pewnie sam ma pusto. I nie ma co na niego uwagi zwracać szkoda czasu i nerwów :)
Karola nie mówię, że to nie była wina samochodu wyjeżdżającego z Kościerskiej, bo była ale wkurzają mnie posty typu "Ci w wieśvagenach zazwyczaj mają pusto we łbach". Każdemu może zdarzyć się chwila nieuwagi ale to nie znaczy, że ktoś jest głupi. Ja też kiedyś nie zauważyłam jadącego samochodu w tym samym miejscu i do dziś dnia nie wiem dlaczego go nie zauważyłam. Wtedy na szczęście wyhamowałam, ale różne przypadki chodzą po ludziach, co nie upoważnia innych do obrażania ich...
Natusia, godzina byla prawie 20 i wlasnie na slynny rynek jechali ale zajac dobre miejsce na parkingu, rano jest jak znalazl:)
wiesz co. sama kilka lat temu spowodowałam kolizje i nie "a bo ten drugi jechał 100 a tam był 60" nie "a bo mnie oślepiło"-bo oślepiło, nie "bo nie zauważyłam" bo "wymusiłam" tylko z własnej głupoty. do dzisiaj Bogu dziękuje że nic nikomu swoją nierozwagą nie zrobiłam wina była moja i do dziś sie w piersi bije a nie zwalam na innych też mogę gdybać ze gdyby tamten jechał wolno to by wyhamował, ze słońce mogło mnie nie oślepić. ale nie zmienia to faktu ze wina była moja
@Natusia: Dobre! :lol::lol::lol:
Tylko, że w tym przypadku zupełnie nie chodziło o nieprzestrzeganie przepisów tylko o zwykłe niezauważenie samochodu. Pomimo tego, że widoczność jest tam dobra czasami zdarza się, że samochód pojawi się jakby "z znikąd". I pojawi się bardzo szybko, choć jest tam ograniczenie do 50km/h. Dziwi mnie, że tego nie rozumiecie... A godzina była prawie 20 więc nie sugerujcie tu wyjazdu na słynny rynek...
@Natusia: A może piszą to ci, którym udało się podobnej sytuacji uniknąć. Nie pomyślałaś o tym, ja nie oceniam i nie krytykuję. Stwierdzam fakty, że takie sytuacje są rzeczą dość powszechną na naszych Kaszubach, nie tylko w Sierakowicach. To właśnie swoi, nie obcy powodują wypadki, a powinni znać miasto. Zresztą nawet w dużym mieście dasz sobie radę, jeśli znasz przepisy i się do nich stosujesz. Wsiadając z kierownicę trzeba się koncentrować na jeździe. Prawda jest taka, że jeździ coraz więcej aut, a nasze drogi nie są z gumy:D:D
@Natusia: I tu się mylisz, właśnie przeważnie mieszkańcy Sierakowic i okolic nie przestrzegają podstawowych przepisów. Przejeżdżam przez Sierakowice bardzo często i jeżeli jest to możliwe unikam jazdy w środy i soboty (każdy wie, o co chodzi). Nie tylko kierowcy, ale i piesi nie przestrzegają żadnych znaków. A w tym miejscu ciężko jest nie zauważyć pojazdu jadącego drogą główną. I widoczność dobra, i szeroko jest. Prawda jest taka, że jadąc przez Sierakowice trzeba mieć oczy i uszy dookoła głowy. Niestety
a znaki?? czy tam nie ma znaków??
Widzę, że bardzo łatwo jest Wam oceniać sytuację o której nie macie zielonego pojęcia. Wystarczyło by się trochę zastanowić, że mieszkanka powiatu Kartuskiego zna Sierakowickie ulice i wie, że ulica Kościerska nie jest ulicą główną! Czasami po prostu nie zauważy się jadącego samochodu, być może zbyt szybko jadącego samochodu. Bo gdyby prędkość była prawidłowa i choćby osoba z samochodu POLO próbowała hamować to do tego wypadku by nie doszło. Więc radziłabym nie osądzać ludzi tylko po zdjęciach. Każdemu z Was na pewno przytrafiła się kiedyś sytuacja, gdy nie zauważyliście samochodu wyjeżdżając z krzyżówki. Ale to raczej nie jest oznaką tego, że nie macie nic w głowie...
ty chyba dawno na urazówce nie leżałeś co?? :P:P dobrze że napisałeś "Zazwyczaj" bo bym sie fochneła :P:P:P
Ci w wieśvagenach zazwyczaj mają pusto we łbach :lol::lol::lol:
te batman od VW sie odstosunkuj :P nie ważne auto ale to co kierowca ma w głowie-albo i nie ma :P
Jakiś czas temu miałbym podobną kolizję w tym samym miejscu i z podobnym autem. Na szczęście rozsądna prędkość, refleks i dobre hamulce wystarczyły. Pani wyjeżdżająca z Kościerskiej zachowała się jakby po prostu była na głównej. Szkoda słów.
No, Srakójce i wieśvageny no i "nowi modeli" w każdą środę i sobotę, to jest to !!!!!!!!!!!!!!! :lol::lol::lol: Dodane śro, 22 maj 2013, 22:17:51 : A to znacie : siedzi dwóch młodych ze Srakójców na weselu i jeden mówi do drugiego - Skąd masz taki zajebisty garnitur? Od Armaniego ? Na to ten drugi: -Nie wiem jak ten Rumun miał na imię :lol::lol::lol:
Użytkownik batman007122 otrzymuje ostrzeżenie zgodnie z pkt. 9 i 10 Regulaminu forum
Właśnie DYSKUSJA, a nie obrażanie innych... Nikt z nas nie jest święty, ale zawsze lepiej krytykować innych.
@Natusia: Ciekawe tylko co byś powiedziała, jakby przez taką chwilę nieuwagi ktoś Cię zrobił do końca życia kaleką, albo zabił kogoś Ci bliskiego. Wsiadając za kierownicę, obojętnie jakiego auta - VW, Porsche, czy do Batmobila :D musisz mieć świadomość, że od tego momentu odpowiadasz nie tylko za swoje życie, ale też życie innych. Sama piszesz, że na szczęście wyhamowałaś, czyli to nie była kompletna nieuwaga. Nikt tu nie linczuje biorących udział w kolizji. Ta dyskusja ma być po to, żeby można było takich sytuacji unikać. Pozdrawiam