Reklama

Śmierć w maluchu. Tragedie na upalnych szosach

06/07/2006 16:52
Kierowca jednego malucha nie żyje. Kobieta z dwójką dzieci jadące innym fiatem 126p, poważnie ranne w kartuskim szpitalu. Upał na drodze sprzyja dekoncentracji za kierownicą.

Do pierwszego wypadku doszło w godzinach rannych w Prokowie. Na wąskiej drodze okolonej szpalerem drzew zderzyły się czerwony maluch i toyota carina. Nie wiadomo, który z kierowców zbliżył się za bardzo do środka jezdni.

Za kierownicą malucha siedziała mieszkanka Prokowa. W samochodzie wiozła dwoje dzieci. Wszyscy troje zostali przewiezieni do kartuskiego szpitala. Dzieci mają liczne złamania. Zdiagnozowano u nich wstrząśnienia mózgu. Matka, choć trudno w to uwierzyć oglądając wrak auta, ma jedynie silne potłuczenia.

W wypadku ucierpiał też kierowca toyoty - również mieszkaniec gminy Kartuzy. Prawdopodobnie jego samochód po zderzeniu z maluchem uderzył tyłem w drzewo. Mężczyzna z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala wojewódzkiego w Gdańsku.

Jeszcze tragiczniejsze skutki miało wyprzedzanie na drodze w Egiertowie. Kierowca VW T-4, mieszkaniec naszego powiatu, podczas tego manewru zderzył się z jadącym prawidłowo fiatem 126 p. Maluchem jechał mężczyzna mieszkający w powiecie kościerskim. W wyniku odniesionych ran zmarł w szpitalu.

Kierowcom przypominamy, że w czasie upałów wydłuża się czas reakcji na to, co dzieje się na drodze. Słabnie koncentracja i wyobraźnia. Może tę ostatnią rozbudzą u niektórych zamieszczone obok zdjęcia.

Janusz Świątkowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jagusia - niezalogowany 2006-07-07 10:18:29

    Ciekawe, czy dzieciaki z malucha, który rozbił się w Prokowie, były w pasach i w fotelikach? Śmiem przypuszczać, że nie skoro miały złamania i wstrząśnienia. Dziś rano widziałam kobietę, która podjechała w Kartuzach na parking. Dzieci siedziały w fotelikach ale były niezapięte, jakby to była przejażdżka wozem drabiniastym na łące a nie samochodem na jezdni. Przygadałam mamusi przy ludziach, aż jej się głupio zrobiło. Widocznie takie zdjęcia powinno się przyklejać na wystawach sklepów z damskimi butami, żeby w końcu niektórym kobietom się rozjaśniło pod lakierem do włosów....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    chestero - niezalogowany 2006-07-07 10:03:45

    na szczęście możesz polatać ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    muszysko - niezalogowany 2006-07-06 21:46:55

    Dzisiaj cały dzień syreny wyły! Gdy widzę, jak ludzie jeżdzą, to aż strach mnie bierze gdy mam wychodzić z domu!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości