Reklama

Śmiertelna ofiara pożaru w Niestępowie

26/01/2009 11:28
Pierwszą ofiarę pożaru w tym roku odnotowali kartuscy strażacy. Do tragedii doszło w nocy z piątku na sobotę. Z kolei kilka godzin wcześniej strażacy brali udział w gaszeniu hali produkcyjnej w Tuchomiu. Tam straty oszacowano na kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Do tragedii doszło w piątek w jednym z pomieszczeń gospodarczych w Niestępowie. W pożarze zginął mężczyzna. Zdaniem komendanta straży pożarnej Edmunda Kwidzińskiego przyczyna tej tragedii jest złożona.

- Do domu, w którym mieszkał mężczyzna, wielokrotnie wzywano policję, ponieważ nadużywał on alkoholu i awanturował się - poinformował komendant.

W piątek, prawdopodobnie po jednej z takich awantur, mężczyzna udał się do pomieszczenia gospodarczego, które liczyło zaledwie 12 m kwadratowych. Strażacy podejrzewają, że mogło dojść do zaprószenia ognia przez pijanego mężczyznę.

- Pewności nie mamy, chociaż wiele rzeczy na to wskazuje - dodał Edmund Kwidziński. - Jest to pierwsza ofiara pożaru w tym roku.

Podczas akcji gaśniczej okazało się, że w pomieszczeniu znajdują się butle z gazem. Na szczęście, dzięki sprawnym działaniom strażaków nie doszło do ich wybuchu.

Kilka godzin wcześniej strażacy brali udział w gaszeniu pożaru w Tuchomiu, do którego doszło podczas prac remontowych. Zapaliło się tam poszycie dachu hali produkcyjnej firmy Danfoss.

- Ogień dostał się między podwójną blachę trapezową - oznajmił Edmund Kwidziński. - Strażacy jednak nie cięli blachy, tylko odkręcali, aby nie uległy one zniszczeniu.

Akcja gaśnicza trwała prawie trzy godziny. Zniszczeniu uległo między innymi część pokrycia dachu oraz przewód wentylacyjny. Straty oszacowano na około 50 tys. zł.

Ponadto w miniony weekend kartuscy strażacy otrzymali informacje o zalanych drogach, podwórkach i domach, a także zaczadzeniu.

- Dzisiaj w nocy zaczadzeniu uległa czteroosobowa rodzina - poinformował komendant straży pożarnej. - Rodzicie wraz z dziećmi w wieku 4 i 12 lat trafili do szpitala na obserwację i leczenie. - Wykryty w domu czad stwarzał spore zagrożenie domownikom. Dlatego jeszcze raz ostrzegamy przed urządzeniami grzewczymi i zalecamy przeprowadzenie kontroli pieców oraz przewodów wentylacyjnych, aby zmniejszyć ryzyko nieszczęścia - dodał szef kartuskiej straży.

Piotr Borycki
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    matias - niezalogowany 2009-01-28 07:31:53

    tak się wpatruje i nie dowidzę na fotkach kto taki odważny poszedł na drabke bez specjalnego ubrania - spodnie - co to strażacy nie maja już na spodnie :lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    komentator - niezalogowany 2009-01-26 21:51:35

    Ciekawy jestem czy pan komendant straży pożarnej jest jednocześnie rzecznikiem prasowym kartuskiej policji. A poza tym może wypowie się czy znał osobiście ofiarę pożaru i kto go upoważnił do wyrażania opinii i podejrzeń. I jeszcze jedno- czy serwis Kartuzy info nie weryfikuje artykułów ukazujących się na jego stronach? Czy muszą sie ukazywać wypowiedzi w stylu brukowców. Z tego artykułu wystarczyłoby wyciąć kilka niepotrzebnych słów i treść byłaby zachowana ale pewnie nie tak sensacyjna Czekamy na reakcję serwisu lub komendanta Kwidzińskiego

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości