Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A dzisiaj została potrącona kobieta na przejściu dla pieszych między cmentarzami... Zabawa kierowców z pieszymi "w cykora" coraz częściej się tak będzie kończyła, bo coraz mniej chcemy ustępować, dlatego w kolejnych miejscach powinna być stawiana sygnalizacja świetlna...
Witaj niunia na forum :lol: Pamiętaj, że podawanie z imienia i nazwiska kogoś na forum, niesie za sobą wielką odpowiedzialność za to, co się o nim pisze......
napiszmy prawde to B L z Sierakowic
I właśnie to wszystkich interesuje. Skoro twierdzisz, że byłeś na miejscu moment po wypadku, to Twoje posty przestają być traktowane jako "gdybanie", a zaczynają być relacją. A ja się nie muszę zastanawiać, co mówię ;) Ja po prostu piszę, jak to wyglądało z mojej perpektywy, a byłem tam, gdy już była policja. Skoro Ty byłeś tam wcześniej, to wszyscy są zainteresowani tym, co widziałeś. Możesz opisać to ze szczegółami, zaznaczając wyraźnie miejsca, w których snujesz domysły? Np. na temat prędkości. Odnośnie świateł: A to można tak sobie wszystkie światła włączyć, oślepiając tym samym mijane samochody? :rolleyes: Zastanawiamy się nad widocznością, a w sumie co to ma do rzeczy? Chyba jedynie ma ona wpływ na czas reakcji. Na moje oko widoczność po 7. była bardzo słaba, ale pieszy przeważnie myśli, że skoro go samochód tak oświetlił, że aż oślepił, to na pewno jest widoczny. A takie myślenie jest błędne... Pozdrawiam, Japco
kolego o godz 6-25 rano mało kto jedzie wiec niemów nic o korkach a jeżeli ci interesuje to byłem na miejscu zdarzenia przed policja i przed pogotowiem wiec to ty sie zastanów co mówisz pozdrawiam!! fakt może trochę ciemno było ale jadąc dużym jeepem z 20-stoma światłami niewidząc coś tu nie gra a może rozmawiał przez komórkę???
1) Jechałeś tam tego dnia o tej godzinie? Jeśli nie, to możesz nadal wierzyć w to, że widoczność była świetna. 2) Przechodziła w miejscu "nieoznakowanym", ale on ją dorwał na krawężniku, bo mu podpadła? 3) Myślisz, że miał zawrotną prędkość? A jeździsz z rana przez Kartuzy? Spróbuj się kiedyś włączyć do ruchu w Kartuzach na kierunek Sierakowice -> Gdańsk. Jak postoisz kilka minut, bo "nierozerwalny" sznur pojazdów będzie się przetaczał z kierunku na Sierakowice, to może dojdziesz do wniosku, że nie da się inaczej w tym sznurze jechać jak 10-60 km/h. 4) Odnośnie opóźnienia Stefan wyjaśnił. Odnośnie zarzutów stawianych Lisowi musiałby się wypowiedzieć ktoś, kto był na miejscu, albo policja / obsługa karetki... Pozdrawiam, Japco
odpowiedz : od czwartku ubiegłego tygodnia mieliśmy trudności w użytkowaniu forum z powodu zmiany serwera gdy poczytasz Waść nieco to znajdziesz sporo info o tym fakcie Witam Cię na forum, udanej zabawy życzę :razz:
Kierowca Który potrącił 82-letnią babcię był PAN B L z SIERAKOWIC ciekawe od kiedy jest on Gdańszczaninem , ile tu jeszcze będzie przekrętów? To, że przechodziła w miejscu nie oznakowanym, nie znaczy, że miała winę i że musiała zginąć, przecież potrącił ją na krawężniku. A jadąc od strony Sierakowic jest widoczność b/dobra. Pan B.LIS nie wezwał ani karetki ani policji Był zajęty Przeparkowywaniem samochodu zatajając fakty ile jechał i gdzie sie zatrzymał bo jak wiecie Przy ABS nie ma śladów hamowania. Widać na zdjęciach gdzie stanął samochodem. Znaków zapytania jest znacznie więcej. Pozatem ciekawi mnie dlaczego wiadomość ta ukazała się aż po PIĘCIU dniach a info było zawsze na bieżąco.
a może "zróbmy" szlaki podziemne :lol: :?: "wszystkie ulice pod ziemię :!: " :lol: :lol: :lol:
dokładnie.... już bym do góry nie wchodził..... :razz: tunel podziemny..... jak na wysokości miasteczka ruchu drogowego by wjechał do tunelu to w Łapalicach w połowie góry by wyjechał....... :shock: :lol: :lol: a co ? jak szaleć to na całego :lol:
wtedy znając życie ludzie zaczna narzekać że po schodach każą im chodzić :razz:
50 km/h jest ogromną prędkością, gdy ktoś się Tobie rzuci pod koła... Krecik, należy jednak pamiętać, że my jesteśmy 100 lat za Murzynami, a ze względu na ograniczone myślenie naszych władz stracimy kolejne dziesięciolecia na robienie niedorobionej infrastruktury... Przykład takiej Danii. Tak wygląda zwykła droga. Obok prowadzi osobna ścieżka dla rowerów. Wszystko zaś do 50 cm3 nie musi tam być rejestrowane. http://img405.imageshack.us/my.php?image=0126fo6.jpg To już teren zabudowany. Jest ulica, oddzielona od niej krawęźnikiem ścieżka dla pojazdów jednośladowych i zaraz obok kawałek chodnika. Na rondach rowerzyści często mają osobny pas dla siebie... http://img404.imageshack.us/my.php?image=obraz099un4.jpg Standard, czyli "bump", czyli leżący policjant, ale w innym wydaniu. Jest większy. Przejeżdża się go dość spokojnie. Nikt tam nie zaryje, ale i tak trzeba zwolnić. I takie coś leży na GŁÓWNEJ PRZELOTÓWCE PRZEZ MIASTO, gdzie jeżdżą również ciężarówki i autobusy. http://img404.imageshack.us/my.php?image=obraz111gg5.jpg Wyżej znak, a teraz jak to wygląda :) http://img404.imageshack.us/my.php?image=obraz148sz5.jpg Z uwagi na to, że w Danii wieją silne wiatry, pasy ruchu są tam bardzo szerokie - samochód jest szarpany porywami wiatru... W miastach jednak także coś takiego wykombinowano. W jednym miejscu nam nawet drzewo na środku drogi wyrosło :mrgreen: . Test łosia, a więc lepiej zwolnić :P http://img404.imageshack.us/my.php?image=obraz337nr5.jpg http://img411.imageshack.us/my.php?image=obraz339zn6.jpg A tutaj sygnalizacja świetlna dla ... rowerzystów, którzy jadą swoją ścieżką, aby nie mieli kłopotów z przekroczeniem jezdni :) http://img411.imageshack.us/my.php?image=obraz340jj6.jpg A u nas nadal buduje się skrzyżowania z pasami bardzo wąskimi, na których większe pojazdy co jakiś czas będą ścinały znaki, ścieżkami rowerowymi próbuje się nazywać kawał drogi polno-leśnej, na której ktoś łaskawie postawił znak ścieżki, a zamiast małych utrudnień na drogach, próbuje się straszyć kierowców fotoradarami, bo w Polsce zasadą jest, że wszelkie urzędy są od tego, aby upierd**** obywatela, zaś osiągnięciem nazywa się postawienie 1,6 km wąskiej drogi o nierównej nawierzhni, na której zapomniano postawić przystanki autobusowe... (nowa droga Dzierżążno-Kiełpino) :rolleyes: Pozdrawiam, Japco
koszt takiego rejestratora jest zblizony do kosztu konstrukcji przejscia nad jezdnia, ale wydaje mi sie, ze to lepszy pomysl, bo nie ma tam po prostu miejsca na zadne tunele itp :)
Pomysł z tunelem (przejściem podziemnym) jest bardzo fajny. Gdyby nie to, że wszelkie "wolne środki" na inwestycje zostały w Kartuzach na długie lata "umoczone" w basenie - to ten pomysł byłby wart wielkiego wsparcia. Może kiedyś, jak wszystko znormalnieje - myślę, że nasze wnuki wrócą kiedyś do tego pomysłu. W tej chwili najodpowiedniejszym sposobem na wyegzekwowanie ograniczenia prędkości wydaje mi się rejestrator. Taka szara skrzyneczka, przez kierowców przeklęta, ale wymuszająca zdjęcie nogi z gazu. To takie moje rozważania.....
Nie wiem, czy nie za późno. Przetarg na naprawę chodnika przy starym cmentarzu odbywał się w połowie września, więc trzeba by było ewentualnie do specyfikacji zajrzeć, czy coś takiego jest przewidziane. Można też spróbować zrobić tzw. roboty dodatkowe tak, jak to było w szkole w Staniszewie :mrgreen:
ale drogiego dnia w tym samym miejscu i o tej samej porze, znowu jakis dziadek przechodzil przez ulice i gdyby samóchood nie zachamowal bylaby taka sama tragedia... Popieram pomysł aby w tym miejscu po drogiej stronie zamias łancuchow postawic barierki, moze cos pomoze.
Myślę jednak, że ten tunel powinien być napowietrzny. Przede wszystkim z tego powodu, aby krecika nie trzeba było męczyć. Poza tym gdyby był wiadukt, to by ktoś mógł spaść, a z tunelu napowietrznego nikt nie wypadnie :mrgreen: :P ;)
ale bynajmniej żaden piany kierowca cić nie potrąci :neutral:
nooo chyba że się zawali-to może nie takie 100% :neutral:
nie no są dwa przejścia do wyboru jedno po prawej drugie po lewej, 5 minut droga sie wydłuży ale przynajmiej masz większe prawdopodobieństwo że cię samochód nie potrąci. noo TUNEL to masz 100% na przeżycie :cool:
Postawić tam np pania L. na jedeń dzień aby kierowała ruchem lub niech spróbuje w godzinach szczytu przejśc tam przez ulice.... a ten tunel bedzie szybciej wybudowany niż basen męza woda zalany....
tak tylko przekonaj do tego włodarzy :razz:
Dokładnie taki jak teraz w Sopocie buduja... hehe
Przepraszam, przemyślałem ... Jednak najlepszym rozwiązaniem byłby TUNEL!
ale nie wiem czy wyście dobrze zrozumieli, ten wypadek NIE BYł NA STARYM PRZEJśCIU!! więc nie zchodżcie na temat "przywrócić stare przejście między cmentarzami" przecież na samym zakręcie nikt wam przejścia nie zrobi!!! kobieta szła tam gdzie nie powinna przechodzić i koniec.
ha ha dokładnie....... zamurować wyjścia z cmentarzy :shock: z starego oba do ulicy z nowego to główne, dla ludzi wejście od Chmieleńskiej ....... niech babcie zasuwają pod górke..... będzie zaprawa gdy trzeba będzie chodzić na ten całkiem nowy.... :lol: albo płot taki 3 m wysokości po obu stronach ulicy od przejścia z sygnalizacją do górnego przejscia przy wyjeździe ...... :shock: bedzie bezpiecznie ...... :lol:
"King Of Snake"Mam cichą nadzieję, że kierowca oprócz przykrych wspomnień nie będzie miał żadnych konsekwencji. ale kierowca był nie trzeżwy, więc na pewno go posadzą. nie to że bronię staruszkę ci co tam przechodzą, na samym zakręcie powinni być świadomi co może się stać. najbardziej mnie wk... ja w niedziele do kościoła przechdzą tamtędy rodzice z dziećmi. powinni tam postawic takie barierki jak koło placu brunona, że nikt nawet górą nie przejdzie.
A może jednak zamknąć to feralne wyjście z cmentarza. Tak naprawdę stanowiące skrót dla wielu! ... lub przenieść je bliżej starego muru (a zarazem starego przejścia). A wszystko to przez uproszeczenia!!! W tym miejscu mogło przecież stanąć piękne rondo!!! Niestety wybrano inaczej!!!. Jak to widać dołym okiem. Wcale nie taniej. Światła (100 tys zł) z przejściem w oddaleniu. Codziennie występujące w tym miejscu korki (brak objazdu) sięgające przeważnie aż tzw. Góry Krzyża. :!: :!: :!: :grin: A może by przygotować alternatywną drugą nitkę wzdłuz lasu i ul.Reja (chyba nie pomyliłem). :idea: :idea: Z ostatniej chwili! W feralnym miejscu zdjęto chodnik od strony kościoła. Czy to tylko "pudrowanie sy.." czy coś więcej. :shock: Rondo.
:???: To miejsce już takie jest że ludzie tam przechodzą mimo że nie jest to miejsce wyznaczone do przechodzenia. Ja sam w minionym tygodniu ledwie zdołałem zatrzymać auto i to tak gwałtownie że kierowca jadący za mną omal nie rozwalił mi tyłu samochodu, a wszystko przez takiego właśnie pieszego który też tamtędy przechodził na samym zakręcie
Mam cichą nadzieję, że kierowca oprócz przykrych wspomnień nie będzie miał żadnych konsekwencji. Żal kobiety, ale czy ten człowiek jest coś winien? Sam niejednokrotnie doświadczyłem agresji ze strony starszych osób, skracających sobie drogę między cmentarzami idąc "starym" przejściem. Czy ta śmierć da im opamiętanie? Oby...
Moja matka stwierdziła, że tej kobiecie dwa razy mówiła, żeby tamtędy nie przechodziła. Ona zawsze leciała przez ulicę na wariata - nawet nie patrzała na boki... Tego dnia na rekolekcje najpewniej zasuwała przed 7. rano, to ją teraz ksiądz za friko powinien pochować ;). Widoczność tego poranka była bardzo kiepska z uwagi na padającą rzęsistą mżawkę, dlatego mam nadzieję, że kierowca nie będzie miał z powodu tego wypadku żadnych nieprzyjemności. Wystarczy, że teraz niepewnie patrzy na ludzi, którzy znajdują się w pobliżu krawężnika, czy aby który na ulicę nie wtargnie. Ostatnio jeden rowerzysta mi się chciał pod koła władować, to wiem, o czym piszę.
a w niedziele ile dorosłych "mądrych" ludzi idzie do kościoła tamtędy z dziećmi, za daleko na pasy mają :neutral:
widocznie to jeszcze było za mało :???:
... ale tam na tym zakręcie już nie raz był wypadek, i co i nic.
No i może teraz coś z tym zrobią -przecież u nas w Polsce tak juz jest że dopóki nie dojdzie do tragedii to jest "dobrze" a potem nagle cos się stanie i sie okazuje że wszyscy wiedzieli że jest źle ale nikt nic z tym nie zrobił :???:
taa, już widzę że będą w tym miejscu tego przestrzegać. ale prawdę mówiąc nawet jak było przejśćie między cmentarzami to i tak ludzie z chmieleńskiej chodzili na tym zakręcie przez łańcuchy.
może ograniczenie prędkości do 30 km :razz: :lol:
Właśnie w tym miejscu przydałaby się sygnalizacja świetlna, a nie tak daleko od wejścia na cmentarz... Z przyciskiem dla pieszego chcącego bezpiecznie przejść w stronę cmentarza... A tak, to tylko skok przez łańcuszki drogę skraca :razz:
Oj przydałoby się :razz: Tam nawet na przejściu jest niebezpiecznie bo niektórzy to śmiało sobie folgują za kierownicą :???:
prawdę powiedziawszy rozkład tych przejść jest bardzo niepraktyczny od razu widać że planowała je osoba która raz w roku cmentarze odwiedza ...... rozumiem, zgodnie z przepisami w okolicach skrzyżowań ........ ale przechodząc z nowego na stary trzeba zasuwać do przejścia ok 100m :shock: sam bardzo często idę na skróty........ :razz: a kierowcom (sam jestem kierowcą) proponuję przynajmniej utrzymać prędkość z ograniczenia ........ to juz coś :grin:
No wiesz ! Babcie kijkiem będziesz gonił ? :mrgreen:
A ludziski dalej skaczą przez łańcuszki i myk na drugą stronę!!! W tym samym miejscu! Desperacja czy adrenalinka (chyba nie wtym wieku)... Który kolejny!!! Który chętny!!! :evil: :evil: Już nie raz musiałem tu przychamować!!! Podobna sytuacja jest kilkanaście/dziesiąt metrów dalej w miejscu "dawnego przejścia" na cmentarz główny. A może by tak Policja przyzwyczaiła mieszkańców! Kilku tajniaków ... kilka mandacików i fama się rozniesie sama.... jak nie można po dobroci to trzeba kijkiem :grin:
A dzisiaj została potrącona kobieta na przejściu dla pieszych między cmentarzami... Zabawa kierowców z pieszymi "w cykora" coraz częściej się tak będzie kończyła, bo coraz mniej chcemy ustępować, dlatego w kolejnych miejscach powinna być stawiana sygnalizacja świetlna...
Witaj niunia na forum :lol: Pamiętaj, że podawanie z imienia i nazwiska kogoś na forum, niesie za sobą wielką odpowiedzialność za to, co się o nim pisze......
napiszmy prawde to B L z Sierakowic