Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale skoro ten koles dostał lusterkiemw głowe to samochód musiał byc ciężarowy prawda?? bo tylko cieżarówka ma na tej wysokości lusterka....
nie jestem pewien ale chyba od 2 lat jest to "niby" obowiązkiem. Jednak tylko raz się spotkałem z tym że policja miała bóle o brak hełmofonu. Sam bez tego sie nie ruszam, i zastanawiam sie czy nie kopić sobie zbroi :) dla mnie jest jasne, nie miał kasku jego wina. Każdy kolarz każdy trener ci to powie.
Pomału, gligamasz czyli do roweru kas jest obowiązkiem jak pasy w samochodzie?? jeżeli tak co czy grozi za to też jakis mandat czy jak??
a zadał ktoś pytanie czy rowerzysta był odpowiednio oznakowany ? i gdzie był kask ? (tego niby prawo tez wymaga tylko nikt nie przestrzega)
Heh-w Gdańsku ścieżki niby są, ale jeżeli ścieżka idzie trochę naokoło (np. na skmce przy Politechnice) to sobie rowerzyści skracają i jadą po chodniku :evil: Już ze dwa razy oberwałem kierownicą w tamtym miejscu. Nie mówiąc o tym, że rowerzyści często zjeżdżaja na chodnik-żeby sobie mogli porozmawiać.... Oczywiście są też ludzie, którzy łażą po ścieżkach rowerowych. Dlatego trzeba by poprawić ogólną kulturę poruszania się-czy to samochodem, czy rowerem, rolkami, skuterami, motorami, czy też w końcu pieszo ;)
no tak bo o ścieżkach rowerowych możemy tylko pomarzyć :???:
albo chociaż te które są, ale wykoszone :???: [ Dodano: Czw 14 Cze, 2007 15:58 ] jakbym chciała chodzić w trawie to bym poszła na łąkę..
Pobocza by się przydały :???:
Podobna akcja była dobre kilka lat temu śp pan Milewski zginął zachaczony lusterkiem samochodu..... a tak niewiele trzeba z naszej strony tzn kierowców bu uważac.....
jakby nie uciekł to itak pewnie na nic by się to zdało. Wyparłby się wszystkiego, a udowodnić mu nie udowodnisz..
najczęściej dochodzi w momencie wyprzedzania na "trzeciego", dla wielu kierowców rowerzysta to intruz. trzy lata temu taki kierowca wyprzedzająć dwoje rowerzystów uderzył lusterkiem bocznym w moje lusterko skończyło się na połamanych plastikach sprawca uciekł.
no i właśnie tu jest pies pogrzebany :???: o to właśnie w całym artykule chodzi że jak można było w taki sposób potrącić rowerzystę :???:
ano dokładnie i to min 1,5 m od lusterka pojazdu ....... to albo kierowca nie zachował bezpiecznej odległości bo np nie widział rowerzysty ....... albo gościu jechał ósemką i wpakował sie na pojazd....... no bo jak inaczej można lusterkiem w głowe.......
tych to ostatnio jakas plaga jest :???: Ale to głównie że tak powiem za przeproszeniem sami gówniarze są :???: Popisują się swoimi zdolnościami nie wiadomo przed kim :???: A później takie szalone 15-tki (nie obrażając nikogo) idą i piszczą " ty Zośka widziałaś on na mnie spojrzał" :shock: :shock: :shock: I zamiast patrzeć gdzie lezą to się oglądają za takimi "harlejowcami"i ludziom po nogach depczą :evil: albo gdzieś w przejściu sobie stana jak święte krowy :twisted: Wrrr jak mnie to denerwuje :twisted:
święta prawda. ja bym dodała do czołówki -kierowców SKUTERÓW :!:
wśród kierowców samochodów bywają wariaci tak samo jak wśród rowerzystów - niestety :???:
Tak a najlepiej jak rowerzysta śmiga se środkiem pasa :evil: rozumiem uczestnik ruchu, ale nie potrzebuje do tego całego pasa przecież...
co ci stefan nie pasuje :?: :?: Przeciez wyprzedzając rowerzystę masz go po swojej prawej stronie [ Dodano: Sro 13 Cze, 2007 14:40 ] może ja czegos nie skumałam :???:
coś tutaj nie tak ...... no chyba że jego samochód znajdował sie na przeciwległym pasie i jeszcze potrącił......
niestety :???:
nio.. ale nie mamy wpływu na to jak jeżdżą inni. no to również nie podlega dyskusji :mrgreen: sama jestem rowerzystką
to też są uczestnicy ruchu :!: to akurat nie jest wina rowerzysty :!: Każdy wie że nalezy zachować odpowiedni odstęp od pojazdu przed nami a nie trzymac się d....y żeby pokazać co to ja potrafię :!: :!: :!: i co ważne zachować odpowiednia prędkość :!: to nie podlega dyskusji :grin:
Teraz jak mam prawko to widzę jak rowerzyści potrafią uprzykrzyć jazdę i stają się przyczyną wypadków. Zwalniasz a z tyłu koleś nie wyhamuje i wali w Ciebie. Ja jeżdżąc rowerem nigdy nie pcham się w godzinach i w miejsca gdzie jest największy ruch. O nieszczeście nie trudno. Rowerzyści powinni jeździć w kaskach. Przecież zwykły upadek może skończyć się tragicznie. No właśnie :?:
Ja omijam rowerzystę drugim pasem, sam kiedyś jeździłem, to wiem jak to wq.... !!! Zrobiłem kiedyś taką awanturę typowi co mnie sportowym żółtym Punto wyprzedził, dorwałem go w Kartuzach w sklepie, jak go opier....... to się zmarszczył i przeprosił... Przepisowo 1,5m od uczestmika ruchu... jak się da, to więcej (drugi pas) jak nie można zachować należytej odległości, to trzeba się zatrzymać, lub zwolnić i poczekać... straszne... Pozdrawiam, LittleOne
Kierowca samochodu był trzeźwy. A kierowca roweru :?: :?: :?: Ale to mnie denerwuje że u nas w Polsce rowerzysta nie jest traktowany jako uczestnik ruchu tylko jak jakieś zło/przeszkoda :evil: Że nie wspomne o ścieżkach rowerowych - bo gdzie ona są :?: :cool:
Ale skoro ten koles dostał lusterkiemw głowe to samochód musiał byc ciężarowy prawda?? bo tylko cieżarówka ma na tej wysokości lusterka....
nie jestem pewien ale chyba od 2 lat jest to "niby" obowiązkiem. Jednak tylko raz się spotkałem z tym że policja miała bóle o brak hełmofonu. Sam bez tego sie nie ruszam, i zastanawiam sie czy nie kopić sobie zbroi :) dla mnie jest jasne, nie miał kasku jego wina. Każdy kolarz każdy trener ci to powie.
Pomału, gligamasz czyli do roweru kas jest obowiązkiem jak pasy w samochodzie?? jeżeli tak co czy grozi za to też jakis mandat czy jak??