Reklama

Śmiertelny wypadek pod Lesznem

24/01/2008 11:08
Dzisiaj około godziny 6.30 doszło pod Lesznem do tragicznego w skutkach wypadku. Kierowca hondy civic, z nieznanych jeszcze przyczyn, zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z samochodem marki Audi A4. Mężczyzna prowadzący hondę zginął na miejscu.

Kierowca hondy civic, 26-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego, jechał z kierunku Somonina do Kartuz. Tuż za Lesznem,na łuku drogi w prawo, zjechał na przeciwny pas ruchu. W tym momencie zderzył się z nadjeżdżającym z naprzeciwka audi, którym kierował 30-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego.

- W oba pojazdy uderzył jeszcze vw passat, którym kierowała 34-letnia kobieta - powiedziała Beata Kurek, z kartuskiej policji. - W wyniku wypadku kierowca hondy civic poniósł śmierć na miejscu.

Kierowcę audi ze zwichniętym stawem skokowym i urazem obu kolan odwieziono do kartuskiego szpitala. Kobiecie prowadzącej vw passata nic sie nie stało.

lt
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bonneamie - niezalogowany 2011-10-30 20:24:47

    to już ponad 3 lata..[*] po śmierci osoby o której jest mowa nie miałam głowy, żeby siedzieć na forum, później już się o tym nie myślało... dopiero teraz, gdy zginął Tomek w Kartuzach na ul. Słonecznej, zbliża się dzień Wszystkich Świętych i skłoniło mnie to do pewnych refleksji na temat śmierci i tego co teraz się dzieje. Dopiero dzisiaj, po tak długim czasie weszłam na forum, żeby zobaczyć co tu wypisaliście, powiem Wam ze chociaż minęło już tyle czasu, to nie za ciekawie czyta się takie rzeczy o bliskiej osobie. Nie wyobrażam sobie jak zareagowałabym czytając to bezpośrednio po Jego śmierci, zastanówcie sie czasami co piszecie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Lentil - niezalogowany 2008-01-30 16:57:30

    Co do prędkości to masz JAKON 100%, cos tam na ten temat wiemy oboje... No trudno chłopak zginął ale przeciez nikt tego nie planował ani nie zamierzał sie zabic prawda...Takie jest zycie wypaki chodzą po ludziach... ale nie mozna dac sie zwariowac i trzeba zyć dalej.. a o wypadkach troche wiem wiem wiem co mówie...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    JAKON - niezalogowany 2008-01-30 15:08:53

    Dziekuję za głos poparcia widać że zdrowy rozsadek wygrywa z poprawnością polityczna... Poltora roku temu niedaleko zginęło dziecko tez przez kamikadze... Naprawde mozna bylo zalowac dorosli plakali jak bobry... to rozumiem i sam plakalem na jej pogrzebie... ale gdyby tamten facet jechal 50 to pewnie by zyla... Dlatego gdyby 100 metrów wczesniej wywalil w drzewo i sie zabil wcale bym nie zalowal... Badzmy realistami... Nie mam dzieci, wiec moge domyslac sie co to byl za ból dla rodziców... Zarówno tam i tu rodzice płaczą, rodzina placze, ale niech pomysla kto im to zafundowal... Obojętnie co sie stanie, tylko mała predkosc gwarantuje przezycie... Moze inni maja racje, m0oze peklo mu kolo moze cos sie zablokowalo , wtedy zal chlopaka ze mial pecha, ale znow mozna powioedziec ze predkosc miala znaczenie... Mi urwalo się koło w samochodzie, które zle dokrecili w jednym z kartuzkich warsztatów, mialem 5 osob w aucie lacznie ze mna, nikomu nic sie nie stalo i auta nie rozbilem.... jechale powoli... Sam mam swiadomosc ze gdybym jechal sam to bym zasuwal i mogloby byc durzo gorzej, ale do kogo miec pretensje - do warsztatu owszem, ale tak samo do mnie bo i po co zasuwalem... Z jakiegos powodu Crash testy robia przy 50-60km/h a nie 120, jest niebotyczna róznica w drogach hamowania itd...oraz w ugieciach blach itd powstalych wskutek wypadku...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości