Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Patrzę, patrzę i nie widzę tego śniegu
Kamilka przypatrz j się dokładniej, bo ja tam jednak na zdjęciach widzę śnieg.
Ale wczoraj nie padał śnieg, nie było tez ślisko dzisiaj to już inna bajka
Te 10 tyś złotych, to oczywiście koszty strat jakie wynikają z działań służb, tzn tyle podatnik zapłacił za wyjazd ratowników i strażaków do tego zdarzenia, bo nie są to koszty przewidziane na naprawę pojazdu, czyli doprowadzenie go do stanu jak z przed zdarzenia, chyba że macie tam jakiegoś rzeczoznawcę od wyliczania szkód komunikacyjnych, który tak na :oko" spojrzy i już wie ile orientacyjnie wyniesie.
Patrzę, patrzę i nie widzę tego śniegu
Kamilka przypatrz j się dokładniej, bo ja tam jednak na zdjęciach widzę śnieg.
Ale wczoraj nie padał śnieg, nie było tez ślisko dzisiaj to już inna bajka