W minioną sobotę (21 listopada br.) doszło do dwóch pożarów w powiecie kartuskim. Oba spowodowały duże straty, które łącznie oszacowano na dziesięć i pół tysiąca złotych. Jeden z pożarów mógł powstać wskutek podpalenia.
Do pierwszego zdarzenia doszło w nocy około drugiej trzydzieści w Kartuzach przy ulicy Chmieleńskiej. Na terenie ogródków działkowych palił się domek murowany, którego dach kryty był deskami. Jak potwierdza dyżurny KPPSP w Kartuzach przyczyna pożaru jak na razie nie została ustalona. Prawdopodobne są dwie hipotezy - było to zaprószenie ognia lub podpalenie.
Zniszczeniu uległo okno domku, częściowo dach oraz górna kondygnacja obiektu wraz z wyposażeniem. Straty oszacowano na dziesięć tysięcy złotych. Interweniowały trzy jednostki ratowniczo-gaśnicze z Kartuz.
Drugi pożar miał miejsce Delowie (gm. Stężyca). Paliła się kotłownia w budynku mieszkalnym. Prawdopodobną przyczyną pożaru był wybuch ognia podczas rozpalania w piecu. Zniszczeniu uległa instalacja elektryczna oraz okopcone zostały ściany w budynku. Straty oszacowano na pięćset złotych. Interweniowała jednostka ratowniczo-gaśnicza z Kartuz oraz zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej ze Stężycy.
Andrzej Baranowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze