Marzena, Waldek i Jarek Różanowscy to rodzeństwo z Somonina, które choruje na zanik mięśni. Mimo poważnej choroby, chcą czerpać z życia, jak najwięcej. Marzą o własnym domu i niewiele brakuje, by owo marzenie mogło się spełnić. Udało im się nabyć działkę i rozpocząć prace, jednak, by można było je dokończyć potrzeba funduszy. Na platformie zrzutka.pl uruchomiono specjalną zbiórkę - pomóc może każdy.
Rodzina Różanowskich to czworo rodzeństwa - 39-letnia Marzena, 30-letni Jarek, 35- letni Waldek i 23-letnia Natalia. Troje z nich choruje na zanik mięśni. Od ósmego roku życia poruszają się wózkach inwalidzkich. Od kilku lat muszą też korzystać w nocy z respiratora.
- Pomimo dość ciężkiej choroby, staramy się czerpać z życia jak najwięcej. Pracujemy przez Internet. Waldek zajmuje się obsługą klienta. Jarek zajmuje się administracją stron - opowiada rodzeństwo.
Najmłodsza z sióstr jest zdrowa i pomaga starszemu rodzeństwu. Natalia studiuje księgowość, a w czasie wolnym stara się pomagać rodzeństwu.
- Nasze marzenie o własnych czterech ścianach istniało w głębi serca już wcześniej ale oficjalnie w 2011 roku rozpoczęliśmy zbieranie środków na własne mieszkanie. Po jakimś czasie trochę zmieniliśmy koncepcję z mieszkania na dom. W 2016 roku kupiliśmy działkę o powierzchni 1059 metrów kwadratowych, która znajduje się przy ulicy Polnej w Somoninie i jest zupełnie płaska, czyli taka jakie wózkowicze lubią najbardziej - relacjonują.
Budowę wymarzonego domu rozpoczęli we wrześniu.
- Z pewnością nie moglibyśmy jej rozpocząć jeszcze przez długi czas, gdyby nie wsparcie lokalnych firm i osób które bardzo nam pomagają. Jesteśmy im za to bardzo wdzięczni. Ale by dokończyć naszą budowę potrzebujemy również Waszego wsparcia - apeluje rodzeństwo.
Do zrobienia pozostało jeszcze - dach, okna, instalacja elektryczna, gazowa, ogrzewanie, wodociąg, wykończenie wnętrz i wyposażenie.
W domu Marzena, Jarek i Waldek będą mieszkać z Natalią, która będzie im pomagać.
Do spełnienia marzenia brakuje kilkudziesięciu tysięcy złotych. W pomoc może się włączyć każdy. Wystarczy włączyć się w zbiórkę na platformie zrzutka.pl.
Rodzeństwo można też wesprzeć w formie rzeczowej przekazując np. materiały budowlane lub włączając się w wykonanie prac. Osoby i firmy, które chciałyby pomóc w ten sposób mogą kontaktować się bezpośrednio z koordynatorem budowy - Wiolettą Goldmann-Nowak - tel. 517-844-434.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pani Magdaleno bardzo dziękujemy za stworzenie i umieszczenie informacji o naszej zbiórce :)
trzymam kciuki i pozdrawiam
Pomagajmy jak każdy może. Pozdrawiam serdecznie całą wspaniałą rodzinę! Będzie dobrze! Ludzie mają dobre serca i pomogą.
Jestem bardzo wzuszona.. Piękny widok tworzycie. Jesteście super silnymi i pracowitymi ludzmi. Trzymam kciuki i tak dużo sami zrobiliście. Niech każdy pomorze każdy grosz się przyda. A niech inni się nauczą że jednak można budować dom..Tylko.trzeba chcieć. Bardzo Pozdrawiam i Trzymajcie się zdrowotnej.
Pomagajmy każdy jak może. Pozdrawiam serdecznie całą wspaniałą rodzinę.
Bardzo dziękujemy za wsparcie, wasza pomoc wiele dla nas znaczy.
Jesteście wspaniali
180 m.kw, 8 pokoi, działka 1080 m.kw.-na bogato widzę, 90% wpłacających pewnie nie ma w połowie takich warunków na jakie się składają. Dwupiętrowy dom dla niepełnosprawnych to też bardzo ciekawa koncepcja a już o pracach w okół domu to już nawet nie wspominam
HEHE a niektórzy biorą kredyt na 30 lat xD
A gdzie są rodzice w tym wszystkim te wspaniałe dzieciaki nie mają od nich żadnego wsparcia pewnie mają ich dość mój procent dla was
A gdzie są rodzice w tym wszystkim te wspaniałe dzieciaki nie mają od nich żadnego wsparcia pewnie mają ich dość mój procent dla was
A skąd masz te informacje? Jeżeli nie chcesz nie dokładaj się a nie że zazdroscisz że mają jakiś cel.
Powodzenia
powodzenia w realizacji budowy , to ciężka choroba pisanie o kredycie na 30 lat w przypadku chorych niepełnosprawnych ... czy osoba pisząca zdaje sobie sprawę z tego co pisze ... rozumie ciężar choroby i tym ,że trzeba spełniać warunki kredytu .Wstyd tak pisać .
Pani Magdaleno bardzo dziękujemy za stworzenie i umieszczenie informacji o naszej zbiórce :)
trzymam kciuki i pozdrawiam
Pomagajmy jak każdy może. Pozdrawiam serdecznie całą wspaniałą rodzinę! Będzie dobrze! Ludzie mają dobre serca i pomogą.