Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
zawsze mówię że piwo też jest dla ludzi ........ dla ludzi bo tylko ludzie wiedzą kiedy mogą sobie pozwolić na jego wypicie...... :grin:
Masz rację. Niestety najwięcej wypadków i to bardzo tragicznych (trwałe okaleczenia, amputacje, a nawet wypadki śmiertelne) mają miejsce w czasie wakacji i to często podczas prac polowych. Dzieci powinny wakacje spędzać bezpiecznie, pod opieką, a nie pod kołami ciągnika, albo w zasięgu ostrza kosiarki. Ja rozumiem, w czasie żniw, każda para rąk się liczy, ale chwila nieuwagi kończy się często kalectwem na całe życie, a nawet śmiercią. Wracając do artykułu - uważam że tam gdzie alkohol, tam nie ma miejsca na prowadzenie jakiegokolwiek pojazdu. Nieważne czy to ciągnik, rower, motor, samochód, czy nawet konik w zaprzęgu. Piłeś nie jedź ! Być może ten nieszczęśnik który spadł z przyczepy był trzeźwy - nic na ten temat nie pisze, ale kierujący ciągnikiem i tak ma go na sumieniu. Można przypuszczać, że po trzeźwemu nie doszłoby do tego nieszczęścia. Może ciągnik "szarpnął nagle", może nagle przyhamował - nie wiadomo, ale wiadomo że kierujący ciągnikiem powinien najpierw zakończyć jazdę, wyłączyć silnik, a dopiero potem wypić zimne piwko. Zrobił to w odwrotnej kolejności i skutki są fatalne. Można tylko współczuć rodzinie ofiary, ale i rodzinie kierowcy ciągnika, bo teraz on będzie odpowiadał za to zdarzenie i jego rodzina z pewnością to odczuje.
Wczoraj właśnie obserwowałam zbiórkę słomy przez Rolnika:Małe dzieci w kabinie ciągnika,inne dziecko na przyczepie,dwunastoletnia dziewczynka pojeżdża ciągnikiem,ludzie gdzie tu odpowiedzialność rodziców,a potem jest tragedia i rozpacz.
Te promile to chyba jeszcze po wczorajszej imprezie mogły byc... no c,óz tragedia... współczucia dla rodziny.. kwestia tego typu czy ten pan co zginał, zachwianie równaowagi było od tak sobie czy tez wywołane promilami..??
zawsze mówię że piwo też jest dla ludzi ........ dla ludzi bo tylko ludzie wiedzą kiedy mogą sobie pozwolić na jego wypicie...... :grin:
Masz rację. Niestety najwięcej wypadków i to bardzo tragicznych (trwałe okaleczenia, amputacje, a nawet wypadki śmiertelne) mają miejsce w czasie wakacji i to często podczas prac polowych. Dzieci powinny wakacje spędzać bezpiecznie, pod opieką, a nie pod kołami ciągnika, albo w zasięgu ostrza kosiarki. Ja rozumiem, w czasie żniw, każda para rąk się liczy, ale chwila nieuwagi kończy się często kalectwem na całe życie, a nawet śmiercią. Wracając do artykułu - uważam że tam gdzie alkohol, tam nie ma miejsca na prowadzenie jakiegokolwiek pojazdu. Nieważne czy to ciągnik, rower, motor, samochód, czy nawet konik w zaprzęgu. Piłeś nie jedź ! Być może ten nieszczęśnik który spadł z przyczepy był trzeźwy - nic na ten temat nie pisze, ale kierujący ciągnikiem i tak ma go na sumieniu. Można przypuszczać, że po trzeźwemu nie doszłoby do tego nieszczęścia. Może ciągnik "szarpnął nagle", może nagle przyhamował - nie wiadomo, ale wiadomo że kierujący ciągnikiem powinien najpierw zakończyć jazdę, wyłączyć silnik, a dopiero potem wypić zimne piwko. Zrobił to w odwrotnej kolejności i skutki są fatalne. Można tylko współczuć rodzinie ofiary, ale i rodzinie kierowcy ciągnika, bo teraz on będzie odpowiadał za to zdarzenie i jego rodzina z pewnością to odczuje.
Wczoraj właśnie obserwowałam zbiórkę słomy przez Rolnika:Małe dzieci w kabinie ciągnika,inne dziecko na przyczepie,dwunastoletnia dziewczynka pojeżdża ciągnikiem,ludzie gdzie tu odpowiedzialność rodziców,a potem jest tragedia i rozpacz.