We wtorek starosta kartuski zwołał sztab kryzysowy w związku z koronawirusem. W ten dzień zapadła też decyzja o zakazie organizowania wszelkiego rodzaju imprez na terenie powiatu. Jakie jeszcze zapadły ustalenia? Czy powiat kartuski jest przygotowany na walkę z koronawirusem.
Urzędy ograniczają kontakt z mieszkańcami
W związku z ryzykiem zarażenia się koronawirusem, urzędy ograniczyły kontakt z mieszkańcami. Jak wygląda sytuacja w Starostwie Powiatowym w Kartuzach.
- Przyjmujemy informacje zdalnie, elektronicznie. W przypadku wydziału komunikacji, a więc wydziału, z którego korzysta nawet do 300 osób dziennie, zastosowano szczególne środki ostrożności. Działają głównie sekretariaty, które przyjmują dokumenty od naszych mieszkańców do dalszego procedowania – informuje starosta Bogdan Łapa.
- We wszystkich naszych obiektach wprowadziliśmy dezynfekcje. Są one wyposażone w środki dezynfekujące, jak również w termometry – dodaje.
Pierwszy przypadek koronawirusa i co dalej?
- Jeżeli pojawi się osoba zarażona koronawirusem, to droga postępowania jest ustalona odgórnie. Po takiej informacji, która wpłynie do Powiatowego Inspektora Sanitarnego, wykonywany jest wywiad z daną osobą, badanie. Jeżeli jest uzasadniające podejrzenia odnośnie zarażenia koronawirusem, taka osoba trafia do szpitala zakaźnego, gdzie zostaną przeprowadzone badania. Powiatowy Inspektor Sanitarny wydaje wówczas decyzję o kwarantannie – mówi starosta Bogdan Łapa.
- Wszystkie przypadki są przez nas wnikliwie analizowane i wszystkie osoby z grona, które miały możliwość z daną osobą, są informowane o takiej sytuacji. Do tej pory, na szczęście, wszystkie przypadki okazały się próbami negatywnymi – dodaje.
Panika w sklepach
W związku z odwołaniem zajęć w szkołach, nastała też panika w sklepach. Czy grozi nam problem z zaopatrzeniem w żywność, ograniczeniem transportu. Czy powiat kartuski ma plan na wypadek niewystarczającego zaopatrzenia.
- Takich dyrektyw nie mamy. Mamy dyrektywy odnośnie środków dezynfekujących, ubrań ochronnych, maseczek. Mając na uwadze bezpieczeństwo swoich pracowników, firmy powinny wyposażyć się w takie środki – mówi szef powiatu kartuskiego.
Dodatkowy respirator w szpitalu
- Nasz szpital otrzymał środki z ministerstwa na zakup środków dezynfekujących, obrań ochronnych itp. oraz na zakup jednego respiratora. Poprzez zakup respiratora stworzymy dodatkowe stanowisko z respiratorem, aby być przygotowanym – przyznaje starosta.
Spotkanie z dziekanami – apel o ograniczenie nabożeństw w kościele
- Dziś (środa – przyp. Red.) zorganizowałem spotkanie ze wszystkimi dziekanami dekanatów naszego powiatu. Przedstawiłem swoje uwagi do przemyślenia. Wszyscy działamy w zakresie ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa. Szkoły są zamknięte, imprezy odwołane, ale wiemy, że w kościołach gromadzą się wierni i często ci senioralni, a więc grupa osób, która jest najbardziej narażona. Sugerowałem, aby poinformować wiernych, aby ograniczyć udział w nabożeństwach i skorzystać ze środków masowego przekazu, czyli telewizji, radia odnośnie mszy. Na nabożeństwach bywają różne osoby, a cały czas widzimy, że ta świadomość o zagrożeniu jest ciągle różna – zaznacza starosta Łapa.
- Liczę na to, że episkopat wyda dyrektywy, które ograniczą ewentualne ryzyko przenoszenia wirusem w zamkniętych pomieszczeniach, jakimi są nasze świątynie. Jakie będzie przełożenie w rzeczywistości, nie wiem – dodaje.
Unikajmy zbiorowisk
- Trzeba przestrzegać zasad higieny oraz kwarantanny tam, gdzie jest ona wskazana. Należy unikać zbiorowych spotkań, ograniczyć swoją bytność, korzystanie ze środków komunikacji publicznej. Mimo iż takie pojazdy są dezynfekowane, nie jesteśmy w stanie wykluczyć zakażenia. Koronawirus np. na dokumencie może żyć nawet do 48 godzin. Sytuacja jest naprawdę poważna – podkreśla nasz rozmówca.
Zachowajmy spokój, ale bądźmy rozsądni
- Nie siejmy paniki, ale zróbmy wszystko, żeby ograniczyć zagrożenie zarażenia wirusem. Zdrowie i życie jest bowiem najważniejsze. Szczególnie zwracajmy uwagę na osoby senioralne. Pomagajmy im w miarę możliwości – apeluje starosta Bogdan Łapa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przepraszam, ....exuzmi ...a ile mamy respiratorów w Kartuskim szpitalu,..... tak tylko pytam, bo nie wiem jaki ewentualnie numer oczekującego będę miał ? Oraz, a gdzie kupicie ten respirator , teraz, w czasie gdy jak mówią Włosi na rynku światowym nie ma respiratorów do zakupienia,a w Polsce nic się nie produkuje ???
A co z innymi urzędami w Kartuzach??? Tam pracownicy mogą być narażeni na zakażenie się wirusem: poczta, urząd pracy, urząd skarbowy itp.
Władza sobie jaja z ludzi robi. Gdyby zachorowało tylko 5% ze 120 tysięcy osób, które mieszkają w powiecie, to mamy 6000 przypadków. Skoro 20% zarażonych przechodzi chorobę ciężko, to mamy 1200 osób, które wymagają izolatki w kartuskim szpitalu oraz respiratora.
Oczywiście niektórzy wolą bagatelizować temat, a władza robi dobrą minę do złej gry.
Wladza ma przegwizdane.... Cokolwiek zrobi dostanie... Jak pandemia u nas wybuchnie - dlaczego tak malo zrobiliscie narazajac nas na zakazenie - powiesic na drzewach a jak nie wybuchnie - dlaczego az tyle zrobiliscie narazajac nas na koszty - powiesic na latarniach...
Oczekiwania i narzekania, wy zróbcie, ja będę oczekiwać i nic nie robić , tacy jesteśmy i to musi się zmienić, zaczynam wierzyć ,że ten wirus będzie zbawienny dla co niektórych, może zaczną myśleć też o innych.Prawda jest taka,że może się zdarzyć i Tobie i mi
A co z tymi ludźmi co pracują w sklepach, w centrach handlowych oni są też narażeni?
Te ograniczenia nic nie dadzą, wystarczy, że osoba w Sekretariacie zostanie zarażona i bezobjawowo zarazi resztę Urzędu
nie wprowadzacie pracy zdalnej?Wiele Urzędu to wprowadziło i dobrze funkcjonują.Nikt przecież nie chce brać takiej odpowiedzialności za pracownika, gdy ma ustawowe wyjście
Szkoly zamknkete informacja do uczniów unikajcie komunikacji miejskiej skupisk ludzi nie chodźcie do centrum chandlowych a co z uczniami którzy sa w zawodówkach którzy według ministerstwa maja w tym czasie chodzić na praktyki zawodowe większość tych uczniów ma kontakt z naprawdę bardzo dużą liczbą ludzi pracuja w sklepach codzuennie musza autobusami albo pociagiem dojechać na praktyki co z nimi? Co da to ze szkoly sa zamkniete jak one moga w ciagu tych 14 dni sie zarazić potem przyjść do szkoly i zarazić reszte osób co w tym przypadku?? Szkoly bronia sie tym ze to jest odgurna decyzja ministerstwa ale czy tak jest bo jak tak to dziękujemy ministerstwu ze dbają o zdrowie wszystkich uczniów oprócz zawodówek szkół branżowych brawa dla was naprawde jestescie wspaniali.!!!
Panie starosto!, a co z dziećmi i młodzieżą niepełnosprawną?? Jako rodzic jestem zaniepokojona nie zamknięciem placówek do których uczęszczają dzieci niepełnosprawne z dużo bardzo obniżoną odpornością. Rozumiem że naturalna selekcja...
Jako nauczyciel szkoły specjalnej obawiam sie o zdrowie dzieci szkolnych, swoje i moich osobistych. . To jest nienormalne. Jesteśmy placówka oświatową. Naturalna eliminacja........
Jako nauczyciel szkoły specjalnej obawiam sie o zdrowie dzieci szkolnych, swoje i moich osobistych. . To jest nienormalne. Jesteśmy placówka oświatową. Naturalna eliminacja........
Przepraszam, ....exuzmi ...a ile mamy respiratorów w Kartuskim szpitalu,..... tak tylko pytam, bo nie wiem jaki ewentualnie numer oczekującego będę miał ? Oraz, a gdzie kupicie ten respirator , teraz, w czasie gdy jak mówią Włosi na rynku światowym nie ma respiratorów do zakupienia,a w Polsce nic się nie produkuje ???
A co z innymi urzędami w Kartuzach??? Tam pracownicy mogą być narażeni na zakażenie się wirusem: poczta, urząd pracy, urząd skarbowy itp.
Władza sobie jaja z ludzi robi. Gdyby zachorowało tylko 5% ze 120 tysięcy osób, które mieszkają w powiecie, to mamy 6000 przypadków. Skoro 20% zarażonych przechodzi chorobę ciężko, to mamy 1200 osób, które wymagają izolatki w kartuskim szpitalu oraz respiratora.
Oczywiście niektórzy wolą bagatelizować temat, a władza robi dobrą minę do złej gry.