Wczoraj po południu w Stężycy doszczętnie spłonął drewniany domek letniskowy. Ogień szybko ogarnął też trzy pobliskie drzewa. Jak oznajmił Edmund Kwidziński, komendant kartuskiej straży pożarnej, prawdopodobnie przyczyną pożaru było podpalenie.
Drewniany domek letniskowy o wielkości około 36 metrów kwadratowych był ocieplony od wewnątrz słomą. Gdy na miejsce przyjechali druhowie ze straży pożarnej, domek stał już cały w płomieniach.
- Domek stał tuż przy poszyciu leśnym, zagrażając pożarem lasu - oznajmił Edmund Kwidziński. - Strażacy musieli ściąć trzy pobliskie drzewa, które również ogarnął ogień.
Wstępnie straty wyceniono na około 40 tys. zł. Kartuska policja w najbliższym czasie przesłucha świadka pożaru.
- Być może wówczas będzie wiadomo coś więcej na temat przyczyny pożaru - powiedziała Beata Kurek z kartuskiej policji. - Ponadto musimy ustalić właściciela obiektu - dodała.
pio
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze