W poniedziałek w bibliotece w Stężycy odbyło się kolejne z cyklu comiesięczne spotkanie wokół kultury kaszubskiej. Majowe spotkanie miało nieco zmienioną formułę – zamiast pokazu filmu odbyły się dwie prelekcje. Wygłosili je prof. Tadeusz Linkner oraz dr Grzegorz Schramke. Opowiadali o życiu i bogatej spuściźnie prof. Jerzego Sampa.

Obecny rok 2025 ogłoszony został przez Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie rokiem Jerzego Sampa, stąd organizacja spotkania poświęconego postaci tego wybitnego badacza literatury i kultury Kaszub, Gdańska i Pomorza nie dziwi. Z tej okazji na scenie rozłożono skromną wystawę książek opublikowanych przez prof. Jerzego Sampa – skromną, ponieważ był to tylko niewielki wycinek całokształtu jego dorobku. Spotkanie tradycyjnie poprowadził Artur Zagozdon.
Jako pierwszy swój wykład wygłosił dr Grzegorz Schramke – kaszubski pisarz, badacz literatury kaszubskiej, wykładowca na Uniwersytecie Gdańskim oraz szkólny (nauczyciel) kaszëbsczégò. Swój wykład wygłosił w całości po kaszubsku. Przedstawił życiorys, publikacje, nagrody oraz zakres zainteresowań badawczych prof. Jerzego Sampa. Wyłożył swoisty fundament wiedzy o profesorze, wplatając gdzieniegdzie anegdoty i ciekawostki. Przypomniał, że zajęcia prowadzone przez profesora cieszyły się na UG ogromną popularnością, a podczas jego zajęć czas zdawał się przyśpieszać – długie wykłady tak bardzo wciągały, że 1,5 godziny zdawało się trwać zaledwie 15 min. Opowiedział też o tym, jak to właśnie za sprawą między innymi Jerzego Sampa prastary zwyczaj kaszubski ścinania kani został przywrócony do życia. Profesor wtedy jeszcze związany był z Klubem Studenckim “Pomorania”, a inscenizacja odbyła się w Pałacu Opatów w Oliwie.
- Prof. Samp opowiadał o tym, że napisali to ścinanie kani po kaszubsku – oczywiście to były te czasy, kiedy cenzor musiał ten tekst przeczytać i zatwierdzić – a oni przemycili w tym tekście jakieś polityczne wątki! Jednak cenzor się w tym nie połapał – opowiadał dr Grzegorz Schramke.
Drugą prelekcję wygłosił prof. Tadeusz Linkner – literaturoznawca i językoznawca badający głównie tematy kaszubskie oraz mitologię słowiańską, a prywatnie przyjaciel prof. Jerzego Sampa. To była pełna osobistych i przyjacielskich wątków opowieść o życiu, pasjach, podróżach, kłopotach i chorobie Jerzego Sampa. Niejednokrotnie podkreślał, że kiedy mówimy o tożsamości Sampa, należy go określać jako Gdańszczanina.
- Ojciec był Danzigerem, a matka była Kaszubką i stąd prawdopodobnie wzięły się wszelkie jego zainteresowania – wyjaśniał prof. Tadeusz Linkner.
Jakie to były zainteresowania? Chociażby zbieractwo, szczególnie artefaktów związanych z historią Gdańska.
Prof. Linkner podzielił się też barwnymi wspomnieniami ze wspólnej wyprawy do Kanady w roku 1998. Spotkali się wtedy ze społecznością zamieszkującą miasteczko Wilno. Jednym z nieoczekiwanych owoców tamtego spotkania było odkrycie, że choć mieszkańcy Wilna od pokoleń myśleli, że są Polakami i mówią po polsku, tak naprawdę mówią po kaszubsku. Było to dla nich wówczas wielkim zaskoczeniem – a dziś już z pełną świadomością pielęgnują swoją kaszubsko-kanadyjską tożsamość.
Organizatorami wydarzenia były Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie oddział w Stężycy oraz Gminna Biblioteka Publiczna w Stężycy. Następne wydarzenie z cyklu odbędzie się za miesiąc, 9 czerwca o godz. 18.00. Widzowie zobaczą dwa filmy opowiadające o kaszubskich pielgrzymkach:
• Swiónowskô nasza Matinkò (2016) - real. E. Pryczkowski
• Bôtë ju jidą. Pielgrzymka rybacka (2022) - film dokumentalny E. Pryczkowski
Wstęp wolny. Do ùzdrzeniô!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze