W nocy z soboty na niedzielę służby ratunkowe otrzymały informację o wypadku drogowym, do którego doszło w Sulęczynie. Samochód osobowy rozbił się tam na drzewie. Kierującego pojazdem, ani ewentualnych pasażerów nie zastano jednak na miejscu zdarzenia.
W Sulęczynie w weekend doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia. VW Vento uderzył w drzewo. Służby ratunkowe, które zostały wezwane do wypadku, na miejscu nie zastały już jednak żadnego z uczestników zajścia.
- Policjanci pracujący na miejscu zdarzenia ustalili właściciela pojazdu i udali się do miejsca jego zamieszkania, ale nikogo nie zastali. Sprawdzili także, czy ewentualnie ktoś zgłosił się do szpitala, jednak również nie było takiej osoby - informuje rzecznik kartuskiej policji, Jarosława Krefta.
Można jedynie podejrzewać z jakiego powodu kierujący pojazdem uciekł z miejsca zdarzenia. Jak mówi jednak oficer prasowy KPP w Kartuzach, stanu trzeźwości kierującego samochodem nie da się już ustalić.
- Obecnie czynności w tej sprawie zmierzają do ustalenia kierującego pojazdem - dodaje.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze