Reklama

Tokary. Motocyklem w drzewo

23-latek trafił do szpitala po tym jak kierowany przez niego motocykl uderzył w drzewo. Do zdarzenia doszło w czwartkowe popołudnie na drodze powiatowej w Tokarach (gm. Przodkowo).

Trwa wyjaśnianie przyczyn zdarzenia w Tokarach. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący motocyklem marki Romet 23-letni mieszkaniec gminy Żukowo jadąc od strony Miszewa z nieznanych póki co przyczyn zjechał na pobocze, gdzie uderzył w drzewo.

W wyniku zajścia poszkodowany został motocyklista, którego z obrażeniami ciała przetransportowano do szpitala.

W akcji ratowniczej wzięli udział OSP Tokary, JRG Kartuzy oraz zespół ratownictwa medycznego.

Okoliczności zdarzenia ustala policja.

AL
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lwica - niezalogowany 2015-08-07 19:50:35

    @RobinHut: Sądzę, że jesteś na tyle bystry i "zaznajomiony" z dowolną wyszukiwarką internetową, że znalezienie strony producenta i jego oferty nie sprawi Ci większej trudności. A gdy już to uczynisz, zauważysz, że motocykle to nie tylko pojemność 1100cm3 i więcej, ale też pojazdy, które sprzedaje Romet a mające zdecydowanie mniejsze pojemności silnika, a nawet "ścigacza", który nie jest kwalifikowany jako motocykl a motorower. Więc analogicznie możesz mieć Chopper-a gdzie nie potrzebujesz prawa jazdy i bedzie zaliczany do motorowerów, a na drugim końcu będziesz mieć monstrum powyżej 1600cm3 na ktróre wymagane będzie prawo jazdy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    RobinHut - niezalogowany 2015-08-07 12:43:54

    A możesz mi pokazać te "ścigacze" rometowskie ? ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Lwica - niezalogowany 2015-08-07 11:29:49

    @RobinHut: A żebyś się nie zdziwił, że to był "ścigacz", wszak marka Romet, to nie tylko rowery, ale też motorowery, oraz motocykle 125cm3 i większe. Po zapaści "przy zmianie ustrojowej"trochę sie rozwineli od czasów PRL-u, moze i to jest sprzęt sprowadzany z Chin, ale w polsce jest serwis, zaplecze technologiczne i kadra techniczna, która się rozwija tu na miejscu, a tym samym małymi krokami dawny Romet wraca na rynek, i kto wie, może kiedyś wróci cała produkcja do kraju, a to pociągnie za sobą jakieś tam miejsca pracy w wielu sektorach przemysłu. Ale do tego niestety potrzeba wielu lat, odpowiednich decyzji polityczno-gospodarczych, no i przede wszystkim zmiany mentalności, że polskie z chin, to taki sam wyrób jak niemieckie, czy włoskie tez z chin.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości