Reklama

Tokary. Pożar w piwnicy budynku wielorodzinnego

W środowy wieczór strażacy walczyli z pożarem, do którego doszło w jednej z kotłowni budynku wielorodzinnym przy ulicy Parkowej w Tokarach. Dzięki natychmiastowym i sprawnym działaniom strażaków, zagrożenie szybko udało się opanować, a tym samym zminimalizowano straty.

Do pożaru doszło w środę po godzinie 19. w budynku wielorodzinnym, w którym zamieszkiwało 11 osób. Ogień pojawił się w jednej z kotłowni na poziomie piwnic. Mieszkańcy, którzy zauważyli pożar nie byli w stanie sami opanować zagrożenia z uwagi na silne zadymienie. O zdarzeniu powiadomili strażaków z miejscowej jednostki OSP Tokary, która znajdowała się w odległości około 50 metrów od miejsca zdarzenia.

Ochotnicy z OSP ruszyli na pomoc mieszkańcom, zawiadamiając też o zdarzeniu dyżurnego Powiatowego Stanowiska Kierowania w Kartuzach, który na miejsce skierował również strażaków z JRG Kartuzy oraz OSP Czeczewo.

Jak informują strażacy, po ugaszeniu pożaru, przystąpiono do oddymienia pomieszczeń. Dokonano też pomiarów na obecność substancji trujących. Ze względu na to, że miernik wskazał występowanie tlenku węgla, kontynuowano wietrzenie lokali w budynku. Kolejny pomiar, który przeprowadzono po około 40 minutach, nie wykazał żadnych szkodliwych substancji, a co za tym idzie mieszkańcy mogli bezpiecznie powrócić do swoich mieszkań.

Przyczyną powstania pożaru było składowanie materiałów łatwopalnych w zbyt bliskiej odległości od czynnego pieca. Spaleniu uległy magazynowane w kotłowni materiały łatwopalne, osprzęt od pieca, ocieplenie bojlera, nadtopiona została także stolarka okienna oraz okopcone zostały pomieszczenia piwniczne i klatka schodowa. Straty wstępnie oszacowano na około 4.000 zł.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Aleksandra - niezalogowany 2017-04-12 23:21:17

    Bardzo dziękuję za pomoc wszystkim strażakom którzy brali udział w akcji. Było groźnie, ale bardzo dobrze wiecie co robicie. Jeszcze raz dzięki! Myślę, że ta przykra historia dla nas - mieszkańców budynku, to też dobra nauczka dla sąsiada i przestroga dla wszystkich. Nikt nie ucierpiał, to najważniejsze! Jednym głosem wśród sąsiadów: "Bogu dzięki, że nie nocą"...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości