Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ten staruszek też pewie długo nie pożyje z taką świadomością
Nie chodzi o to , bo w tym układzie ja powiem że tam przecież można wyprzedzić na każdym min 50metrowym odcinku,bo mam szybkie auto, ale nie tu jest problem kierowcy w polsce nie znają w dużej części powiedzenia "MIERZ SWOJE ZAMIARY NA SIłY" Gościuwykazał się brakiem wyobraźni a zginął niewinny facet, który pewnie jechał do domu... Rozumiem wypadek, jakby wpadł w poślizg na łuku ale takie coś :???: - toć to (nie)umyślne spowodowanie śmierci... musiał sobie zdawać sprawę czym takie zachowanie grozi... Szczerze to sam zasuwam ale zawsze boję się właśnie że ktoś uderzy mnie... a sam jadę tak jak się czuję na siłach... a nie na złamanie karku...
Tak sie sklada, ze ja tez ta trase pokonuje codziennie i zauwazylem nieco wiecej miejsc w ktorych mozna wyprzedzac. Na odcinku, na ktorym mial miejsce ten wypadek widocznosc nie jest az tak zla dyskusja na ten temat juz sie na tym forum toczyla
Codziennie rano i wieczorem przejeżdżam tą trasą. Wszyscy wiedzą ,że nie jest to bezpieczny odcinek i właściwie jedynie przed (lub za) stacja benzynowa jest jedyna prosta na której można wyprzedzać. Reszta to same zakrętasy na dodatek z (często) fatalnym poboczem. Nie rozumiem :!: Żeby 71-letni dziad wyprzedzał na łuku!! Rozumiem ,że młodzi kierowcy często kozakują ale taki stary piernik wydawało by się ,że powinien mieć poukładane w głowie. :evil: Widać wiek nie ma tu nic do rzeczy. A swoją drogą po przekroczeniu pewnego wieku powinny być robione badania czy delikwent może jeszcze siadać za kółko czy raczej powinien sobie odpuścić dla swojego i innych bezpieczeństwa
ten staruszek też pewie długo nie pożyje z taką świadomością
Nie chodzi o to , bo w tym układzie ja powiem że tam przecież można wyprzedzić na każdym min 50metrowym odcinku,bo mam szybkie auto, ale nie tu jest problem kierowcy w polsce nie znają w dużej części powiedzenia "MIERZ SWOJE ZAMIARY NA SIłY" Gościuwykazał się brakiem wyobraźni a zginął niewinny facet, który pewnie jechał do domu... Rozumiem wypadek, jakby wpadł w poślizg na łuku ale takie coś :???: - toć to (nie)umyślne spowodowanie śmierci... musiał sobie zdawać sprawę czym takie zachowanie grozi... Szczerze to sam zasuwam ale zawsze boję się właśnie że ktoś uderzy mnie... a sam jadę tak jak się czuję na siłach... a nie na złamanie karku...
Tak sie sklada, ze ja tez ta trase pokonuje codziennie i zauwazylem nieco wiecej miejsc w ktorych mozna wyprzedzac. Na odcinku, na ktorym mial miejsce ten wypadek widocznosc nie jest az tak zla dyskusja na ten temat juz sie na tym forum toczyla