Reklama

Ustawiony konkurs na dyrektora szkoły?

10/09/2007 14:56
Dyrektorem nowopowołanego Zespołu Szkół w Goręczynie został Karol Ducher, dotychczasowy wiceprzewodniczący Rady Gminy Somonino oraz przewodniczący komisji oświaty. Jego wybór wzbudził wiele kontrowersji wśród mieszkańców Goręczyna jak i okolicznych wsi. Niektórzy z nich zarzucają, że konkurs był ustawiony, i że jest to podziękowanie wójta wobec radnego za jego lojalność.

Zespół Szkół w Goręczynie powstał z połączenia dwóch szkół - szkoły podstawowej i gimnazjum. Zrodziło to potrzebę wyboru nowego dyrektora. Pierwszy konkurs, ogłoszony pod koniec roku szkolnego 2006/2007, ostatecznie nie odbył się. Zgłosiło się do niego dwóch kandydatów – dotychczasowy dyrektor szkoły podstawowej - Marian Kryszewski oraz dotychczasowy dyrektor gimnazjum - Adela Plichta. Zdaniem wójta gminy Somonino nie spełniali wymagań formalnych - nie posiadali bowiem aktualnej oceny swojej pracy. W związku z tym konkurs nie mógł się odbyć.

- Przez ostatnie półtora roku pan Marian Kryszewski nie uaktualnił swojej oceny pracy, a bez niej nie mógł startować w konkursie – powiedział Mieczysław Flisikowski, wójt gminy Somonino. – Podobnie było z panią Adelą Plichta. Tyle że pani Adela miała prawie w pełni uzupełnioną, jednak wciąż niepełną.

W lipcu ogłoszono kolejny konkurs. Termin zgłaszania kandydatur mijał 3 sierpnia. Poza dwoma poprzednimi kandydatami, którzy uzupełnili braki formalne, do konkursu stanął także Karol Ducher. Na udział w konkursie pozwoliło mu to, że na dwa dni przed terminem zgłaszania kandydatur ukończył kurs zarządzania niezbędny do objęcia stanowiska dyrektora szkoły.

- Do pierwszego konkursu nie byłem jeszcze odpowiednio przygotowany, więc w ogóle nie rozpatrywałem możliwości wzięcia w nim udziału – powiedział Karol Ducher.

Komisja konkursowa, której przewodniczącym był wójt gminy, wybrała Karola Duchera. Wzbudziło to wiele kontrowersji wśród mieszkańców. Niektórzy zarzucają, że konkurs był ustawiony, i że jest to podziękowanie wójta wobec radnego za jego lojalność. Podobne opinie pojawiają się na forach internetowych.

- Myślę, że są to pewne insynuacje mieszkańców, aby dodać emocji całej sprawie – stwierdził Mieczysław Flisikowski.

Po ogłoszeniu wyników konkursu odbyło się zebranie rodziców. Część z nich nie jest zadowolona z wyboru nowego dyrektora. Między innymi padł pomysł, aby wysłać pismo do kuratorium oświaty i wojewody, w którym rodzice wyrazili by swoje niezadowolenie z decyzji komisji konkursowej.

- Nie można tu mówić o faworyzowaniu – stwierdził Mieczysław Flisikowski. – Konkurs był rozpisany prawidłowo i odbywał się zgodnie z procedurami. Trochę mnie ta sytuacja śmieszy. Skoro ktoś ma odpowiednie predyspozycje ku temu, by być dyrektorem, to dlaczego nie mógłby nim zostać? Pan Karol Ducher jest znanym i doświadczonym nauczycielem. Ponadto dobrze zapoznał się z oświatą i zasadami finansowania. Wszystko to i jeszcze wiele innych rzeczy zadecydowało, że komisja wybrała właśnie jego.

- Dzięki pracy w komisji oświaty mam dobre rozeznanie między innymi w budżecie i potrzebach różnych szkół, nawet tej w Goręczynie – stwierdził Karol Ducher. - Zawsze tak jest, że jedni będą narzekać, inni natomiast odwrotnie - dodaje. - Trzeba po prostu to przeżyć. Tylko boję się, że może to zaszkodzić w jakimś stopniu szkole oraz uczniom.

W związku z powołaniem na stanowisko dyrektora Karola Duchera, będzie musiał on zrezygnować z mandatu radnego.

- Za jakiś czas odbędą się nowe wybory uzupełniające – powiedział Mieczysław Flisikowski. – Natomiast czas wygaśnięcia mandatu pana Karola Duchera mija po pół roku od objęcia stanowiska dyrektora.

pio
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości