Dyrektorem nowopowołanego Zespołu Szkół w Goręczynie został Karol Ducher, dotychczasowy wiceprzewodniczący Rady Gminy Somonino oraz przewodniczący komisji oświaty. Jego wybór wzbudził wiele kontrowersji wśród mieszkańców Goręczyna jak i okolicznych wsi. Niektórzy z nich zarzucają, że konkurs był ustawiony, i że jest to podziękowanie wójta wobec radnego za jego lojalność.
Zespół Szkół w Goręczynie powstał z połączenia dwóch szkół - szkoły podstawowej i gimnazjum. Zrodziło to potrzebę wyboru nowego dyrektora. Pierwszy konkurs, ogłoszony pod koniec roku szkolnego 2006/2007, ostatecznie nie odbył się. Zgłosiło się do niego dwóch kandydatów – dotychczasowy dyrektor szkoły podstawowej - Marian Kryszewski oraz dotychczasowy dyrektor gimnazjum - Adela Plichta. Zdaniem wójta gminy Somonino nie spełniali wymagań formalnych - nie posiadali bowiem aktualnej oceny swojej pracy. W związku z tym konkurs nie mógł się odbyć.
- Przez ostatnie półtora roku pan Marian Kryszewski nie uaktualnił swojej oceny pracy, a bez niej nie mógł startować w konkursie – powiedział Mieczysław Flisikowski, wójt gminy Somonino. – Podobnie było z panią Adelą Plichta. Tyle że pani Adela miała prawie w pełni uzupełnioną, jednak wciąż niepełną.
W lipcu ogłoszono kolejny konkurs. Termin zgłaszania kandydatur mijał 3 sierpnia. Poza dwoma poprzednimi kandydatami, którzy uzupełnili braki formalne, do konkursu stanął także Karol Ducher. Na udział w konkursie pozwoliło mu to, że na dwa dni przed terminem zgłaszania kandydatur ukończył kurs zarządzania niezbędny do objęcia stanowiska dyrektora szkoły.
- Do pierwszego konkursu nie byłem jeszcze odpowiednio przygotowany, więc w ogóle nie rozpatrywałem możliwości wzięcia w nim udziału – powiedział Karol Ducher.
Komisja konkursowa, której przewodniczącym był wójt gminy, wybrała Karola Duchera. Wzbudziło to wiele kontrowersji wśród mieszkańców. Niektórzy zarzucają, że konkurs był ustawiony, i że jest to podziękowanie wójta wobec radnego za jego lojalność. Podobne opinie pojawiają się na forach internetowych.
- Myślę, że są to pewne insynuacje mieszkańców, aby dodać emocji całej sprawie – stwierdził Mieczysław Flisikowski.
Po ogłoszeniu wyników konkursu odbyło się zebranie rodziców. Część z nich nie jest zadowolona z wyboru nowego dyrektora. Między innymi padł pomysł, aby wysłać pismo do kuratorium oświaty i wojewody, w którym rodzice wyrazili by swoje niezadowolenie z decyzji komisji konkursowej.
- Nie można tu mówić o faworyzowaniu – stwierdził Mieczysław Flisikowski. – Konkurs był rozpisany prawidłowo i odbywał się zgodnie z procedurami. Trochę mnie ta sytuacja śmieszy. Skoro ktoś ma odpowiednie predyspozycje ku temu, by być dyrektorem, to dlaczego nie mógłby nim zostać? Pan Karol Ducher jest znanym i doświadczonym nauczycielem. Ponadto dobrze zapoznał się z oświatą i zasadami finansowania. Wszystko to i jeszcze wiele innych rzeczy zadecydowało, że komisja wybrała właśnie jego.
- Dzięki pracy w komisji oświaty mam dobre rozeznanie między innymi w budżecie i potrzebach różnych szkół, nawet tej w Goręczynie – stwierdził Karol Ducher. - Zawsze tak jest, że jedni będą narzekać, inni natomiast odwrotnie - dodaje. - Trzeba po prostu to przeżyć. Tylko boję się, że może to zaszkodzić w jakimś stopniu szkole oraz uczniom.
W związku z powołaniem na stanowisko dyrektora Karola Duchera, będzie musiał on zrezygnować z mandatu radnego.
- Za jakiś czas odbędą się nowe wybory uzupełniające – powiedział Mieczysław Flisikowski. – Natomiast czas wygaśnięcia mandatu pana Karola Duchera mija po pół roku od objęcia stanowiska dyrektora.
pio
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze