Reklama

Utonął czteroletni chłopczyk

13/08/2007 12:37
W sobotę około godziny 13 w Goręczynie (gm. Somonino) doszło do tragedii. Mężczyźni, którzy płynęli kajakami po Raduni, spostrzegli unoszące się na wodzie zwłoki czteroletniego chłopczyka.

Mężczyźni wyciągnęli zwłoki na brzeg. Próbowali reanimować chłopca. Niestety bezskutecznie. Jedynie mogli być świadkami, jak przybyły w chwilę później lekarz stwierdził zgon czterolatka.

Chłopczyk mieszkał w Goręczynie, w domu leżącym około 200 metrów od rzeki, w której utonął. Tego dnia poszedł bawić się nad wodę. Nie wiadomo, w jakich okolicznościach utonął.

pio
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Drab - niezalogowany 2007-08-18 12:16:46

    Przeżyłaś traumę, ja też mam swoją :sad: Szkoda mi dziecka i jego rodziców. Gdyby człowiek wiedział , że się przewróci.....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dreams - niezalogowany 2007-08-16 16:55:00

    Tak, dzieci (szczególne malutkie) powinny być pod stałą opieką rodziców, albo chociaż kogoś, kto jest w stanie je upilnować. I to nie tylko przed głęboką wodą. Różne dzieją się rzeczy. Ffika mika powiedziała, że jak miała 5 lat, to się topiła - teraz z szczególną troską chroni dzieci. Ja jak miałam też jakieś 5 lat (może 6) łaziłam wkoło taty, który ładował coś tam. Niestety prostownik był uszkodzony i przepuszczało prąd na wszystko co było metalowe. No i ja, na boso w dodatku, sobie złapałam jakiś żelazny element i mnie tak spieściło, że straciłam przytomność. Obudziłam się dopiero w domu. Gdyby nie gwałtowna reakcja taty... Nigdy w życiu czegoś takiego nie doznałam, pamiętam to do dzisiaj. Do piętnastego roku życia sama nie włączałam odkurzacza, suszarki i innych przedmiotów wymagających podłączenia do prądu. Sama jedynie włączałam sobie światło :P . Wiem dziwne, ale prawdziwe. Dlatego jeżeli chodzi o dzieci to naprawdę trzeba mieć oczy dookoła głowy. Mała nieuwaga i... :(

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    fika mika - niezalogowany 2007-08-16 15:30:03

    kiedy mialam 5 lat utopilabym sie w glebokim blotku oddalonym od domu ok.500 m bylo ze mna dwoje rodzenstwa i na szczescie brat 11 letni zdazyl mnie wyciagnac.dzisiaj mam czteroletniego syna i musze miec oczy wszedzie,szczegolnie jestem wrazliwa na wode i uwazam ze rodzice powinni przy malych dzieciach zadbac o solidne ogrodzenie lub pilnowac jak chcieli dzieci,wiecej wyobrazni!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości