W zeszłym tygodniu opublikowaliśmy komunikat przypominający właścicielom domów, aby sprawdzili stan techniczny przewodów kominowych i zainstalowanych pieców w swoich domach. Okazuje się, że nie wszyscy jednak wzięli to sobie do serca, bo w miniony weekend poszło z dymem ponad 90 tys. złotych.
W piątek 4 stycznia kilka minut po godzinie 3 w Załakowie (gm. Sierakowice) wybuchł pożar w domu jednorodzinnym. Spaleniu uległo całe wyposażenie kuchni.
- Przyczyną pożaru był nieszczelny przewód kominowy - oznajmiła Jarosława Krefta, rzecznik prasowy kartuskiej policji. - Straty oszacowano na 10 tys. złotych.
Tego samego dnia w Przyjaźni (gm. Żukowo) doszło do kolejnego pożaru. Tym razem spłonął barakowóz znajdujący się na jednej z posesji. Przyczyną było zwarcie instalacji elektrycznej. Straty wyceniono na 3 tys. złotych.
Wieczorem w jednym z domków letniskowych w Hopach (gm. Przodkowo) doszło do poważnego pożaru. Niestety, drewniany domek uległ całkowitemu spaleniu wraz z wyposażeniem. I znowu przyczyną był nieszczelny przewód kominowy. Straty wstępnie oszacowano na 50 tys. złotych.
Do czwartego pożaru doszło wczoraj w Pałubicach (gm. Sierakowice).
- Pożar wybuchł w jednym z tamtejszych kurników - powiedziała Jarosława Krefta. - Jego powodem było zwarcie instalacji elektrycznej. Spaleniu uległ częściowo dach. Wszystkie kurczaki udało się uratować. Niestety, duża ich część się wychłodziła i zostanie wybita.
Straty wyceniono na 30 tys. złotych.
- Niskie temperatury spowodowały, że mieszkańcy zaczęli używać dodatkowych urządzeń grzewczych - różnego rodzaju pieców i urządzeń elektrycznych - stwierdziła Jarosława Krefta. - Apeluję, aby wcześniej sprawdzić, czy sprzęt, którego używamy, jest na pewno sprawny. Proszę również o skontrolowanie przewodów kominowych, ponieważ tutaj chodzi o nasze życie.
pio
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze