Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Był kiedyś wspaniałym nauczycielem. Współczuję rodzinie.
żeby wszystko było jasne, nie byłem i nie jestem jego pracownikiem... ale poznałem go z obu stron
Znałeś go osobiście a nie służbowo??Bo widzę,że jesteś jednym z pracowników...
w sumie to niewiele można wyciągnąć z Twojej wypowiedzi, nieodpowiedziałeś na pytanie: za co go szanujesz?
Kolego życzliwy-wiem o tym,znam pracowników,wiem jaki był stosunek między kierownikiem a pracownikami.nie wiem czy wszyscy mieli takie zdanie o nim.Ja go służbowo nie znałem.nie interesowało mnie to,co działo się między nimi niech między nimi zostanie
mielec - za co Ty tego człowieka szanujesz ? nie wiele osób wie że ten człowiek był tak naprawdę chory na głowę i to wejście na lód nie było pierwszym jego głupim zachowaniem... prawda jest taka że wielu osobom ten człowiek wyrządził krzywdę, napsuł krwi i doprowadził do szału, a pozory które stwarzał to tylko pozory... mimo to Bóg karze wybaczać i pamięć o nim trzeba uszanować
@mielec: W czasie pracy wyszedł? :rolleyes:
Dokładnie-pracownicy.Wyszedł o 14 na ryby.Nie wracał szybko,więc zaczęli go szukać.Ale było już za ciemno,zresztą i tak by już to nic nie dało.Szanowałem tego człowieka,nie wiem czemu nie posłuchał i wszedł na lód...
autor artykułu nie tylko daty pomylił, ale też sporo innym informacji t.j. nie RODZINA zgłosiła zaginięcie ale pracownicy zaginionego.
Chyba, że było to w zeszłym tygodniu albo i wcześniej :rolleyes:
Może się czepiam, ale autor artykułu zgubił jeden dzień... Przecież czwartek jest jutro.
Był kiedyś wspaniałym nauczycielem. Współczuję rodzinie.
żeby wszystko było jasne, nie byłem i nie jestem jego pracownikiem... ale poznałem go z obu stron
Znałeś go osobiście a nie służbowo??Bo widzę,że jesteś jednym z pracowników...