Reklama

Właściciele hotelu "Pod Orłem" dziękują strażakom i zapowiadają odbudowę

- Dziękujemy strażakom, którzy z poświęceniem życia walczyli by uratować co się da. Wdzięczni jesteśmy też za wszystkie słowa otuchy, ofiarowaną pomoc i wsparcie. W tych trudnych chwilach to dla nas bardzo ważne - powiedzieli na zorganizowanej w środę konferencji prasowej właściciele hotelu i restauracji "Pod Orłem", gdzie w nocy z wtorku na środę wybuchł pożar.

Wydarzenia sprzed dwóch dni wstrząsnęły miastem. Przez kilka godzin płonął zabytkowy budynek na skrzyżowaniu ulic 3 Maja i Bielińskiego. W obiekcie znajduje się wchodząca w skład hotelu "Pod Orłem" restauracja o tej samej nazwie, a także studio urody, kilka pomieszczeń biurowych i dwa mieszkania. Dzięki sprawnej akcji straży pożarnej obiekt udało się uratować. Uniknięto też rozprzestrzenienia się ognia na stojący obok hotel. Niemal doszczętnie spłonął jednak dach, którego szkielet oparty był na oryginalnych, około stuletnich więźbach, zaś całość pokryta była tradycyjną dachówką "karpiówką".

Niemal zaraz po zakończeniu akcji gaśniczej rozpoczęło się wielkie sprzątanie pogorzeliska. Po pierwszych emocjach związanych z dramatycznymi wydarzeniami, zajście zdecydował się także skomentować właściciel hotelu "Pod Orłem", Mirosław Socha.

- Straty spowodowane przez pożar są ogromne, trudne do oszacowania i przeliczenia na złotówki. Pieniądze nie są zresztą w tym wszystkim najważniejsze. W ostatnim czasie włożyliśmy w ten obiekt wiele serca i pracy. On ma swoją historię, duszę i chcieliśmy przywrócić mu jego dawny blask - powiedział Mirosław Socha.

Właściciel kilkakrotnie zaznaczał przy tym swoją wdzięczność za poświęcenie i ciężką pracę, jaką w akcję gaśniczą włożyli strażacy.

- W tych trudnych warunkach i mrozie sięgającym -27 stopni robili co mogli. Nie bacząc na fatalne warunki i zimno walczyli bez wytchnienia przez kilka godzin, narażając przy tym własne życie. Serdecznie im za to wszystkim dziękuję. Podobnie jak policji, która blokowała drogę i kartuskim wodociągom za tak dobrze przygotowane hydranty. Cud, że przy tej temperaturze wszystko zadziałało - dodaje właściciel hotelu.

Jak zaznacza, jak najszybciej będzie starał się przystąpić do odbudowy strawionego przez ogień dachu. W najbliższym czasie usunięte mają zostać wszystkie skutki pożaru, zaś po uzyskaniu odpowiednich pozwoleń od konserwatora zabytków rozpoczną się roboty naprawcze.

Nie bez znaczeniu jest tu wiele ciepłych słów i oznak sympatii, które po nagłośnieniu historii napływają do właścicieli i pracowników hotelu.

- To niesamowite, ale nawet nasi hotelowi goście zgłaszali się i oferowali swoją pomoc w usuwaniu skutków pożaru, pocieszali. To jeszcze bardziej motywuje nas do pracy i ładuje pozytywną energią - przekonuje Paulina Flis, kierownik hotelu.

Choć odbudowa zniszczeń z pewnością trochę potrwa, zarówno hotel, jak i restauracja funkcjonują normalnie. Wszystkie rezerwacje realizowane są zgodnie z planem. Restauracja natomiast otwarta będzie dla klientów już od niedzieli. W tej chwili teren zabezpieczony jest na czas trwania prac porządkowych.

Dokładna przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana, choć najbardziej prawdopodobna wydaje się wersja zakładająca zwarcie instalacji elektrycznej. Wiążące będą dopiero wyniki przeprowadzonej ekspertyzy, choć jak mówi Mirosław Socha, wiele wskazuje na to, że źródłem ognia było niewielkie urządzenie elektryczne, które się przegrzało.

To był po prostu nieszczęśliwy przypadek. Czeka nas wiele pracy, ale zrobimy wszystko by obiekt został jak najszybciej przywrócony do dawnego kształtu - puentuje gospodarz obiektu.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dal - niezalogowany 2011-02-25 22:58:58

    Skoro najlepszy to i ma swoją cenę, to chyba logiczne. Jeśli ktoś nie ma kasy do spania w drogim hotelu niech nie śpi jego problem, najwidoczniej nie jest aż tak drogi, jeśli by był to nikt by z niego nie korzystał. Polaków nigdy się nie zadowoli najlepiej jakby nocleg kosztował 2zł w tym jedzenie :)))) Pozdrawiam serdecznie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    cowboy - niezalogowany 2011-02-25 10:28:34

    chyba nadroższy :/

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kaszub69 - niezalogowany 2011-02-24 14:49:26

    NAJLEPSZY HOTEL W KARTUZACH SĄ RAPTEM 2, Z BRAKU LAKU DOBRY KIT, A CO DO PRZYCZYN POŻARU "Dokładna przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana, choć najbardziej prawdopodobna wydaje się wersja zakładająca zwarcie instalacji elektrycznej. Wiążące będą dopiero wyniki przeprowadzonej ekspertyzy, choć jak mówi Mirosław Socha, wiele wskazuje na to, że źródłem ognia było niewiele urządzenie elektryczne, które się przegrzało" MOZE TO CELOWE DZIAŁANIE, WŁASCICIELPODEJRZEWA.......................................................

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości