Reklama

Wszedł do wody i znikął z oczu

25/08/2009 11:23
W niedzielę 23 sierpnia br. w Reskowie (gm. Chmielno) doszło do nieszczęśliwego zdarzenia. Mieszkaniec tej miejscowości wszedł do jeziora, następnie zaczął się topić i zniknął pod wodą. Znaleziono go następnego dnia... martwego. Sprawą zajmuje się kartuska prokuratura.

Czterdziestodwuletni mieszkaniec Reskowa wszedł do wody w ubraniu. Miał na sobie buty oraz kapelusz. Następnie zaczął się topić i w efekcie zniknął pod wodą. W poniedziałek 24 sierpnia br. około godziny czternastej topielec został wyłowiony przez straż pożarną.

- Całe zdarzenie widział świadek - oznajmiła Beata Mering z Prokuratury Rejonowej w Kartuzach. - Obecnie prowadzone jest postępowanie przygotowawcze. - Odstąpiono od sekcji zwłok, ponieważ nie stwierdzono działania osób trzecich - dodała.

W poszukiwaniach mężczyzny wzięły udział jednostki straży pożarnej z Miechucina, Sulęczyna oraz Kartuz. Ponadto interweniowali płetwonurkowie z Kościerzyny i Gdańska. Topielca zlokalizował Tadeusz Bober z Ochotniczej Straży Pożarnej ze Sulęczyna.

Andrzej Baranowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2009-08-26 09:56:19

    odszedł jednak gość z klasa , w kapeluszu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    qwerty - niezalogowany 2009-08-25 21:02:12

    może chciał się utopić albo pijany był, tego już nikt się nie dowie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2009-08-25 20:58:06

    ale co było powodem zatonięcia? no bo w butach i kapeluszu...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości