Czwartkowy wieczór nie należał do spokojnych na odcinku drogi wojewódzkiej numer 211 prowadzącej z Kartuz do Żukowa. Najpierw około godziny 20 w lesie między Kartuzami a Dzierżążnem citroen wpadł do rowu, a niecałe dwie godziny później w Borowie zderzyły się Nissan Almera z Fiatem Stilo. Do szpitala trafiły trzy osoby.
W obu przypadkach głównej przyczyny należy upatrywać w nadmiernej, niedostosowanej do warunków panujących na drodze prędkości. W Kaliskach kierujący Citroenem Jumperem wpadł w poślizg, zjechał na pobocze, ścinając jeszcze znak drogowy, po czym dachował w rowie. Szczęśliwie nikomu nic się poważnego nie stało.
Kilka chwil później siedzącą za kierownicą Nissana Almerę 19-latkę na łuku drogi "wyrzuciło" na przeciwny pas ruchu, w wyniku czego zderzyła się ona się z prawidłowo jadącym Fiatem Stilo, prowadzonym przez 21-letnią kobietę. Obie panie, a także pasażer fiata trafili do szpitala.
Temu kto pisał ten artykuł też się chyba spieszyło...
Jak co roku zimą/na początku zimy są wypadki i najgorsze jest to że nic sie nie zmienia :rolleyes: