Reklama

Zaatakowała wścieklizna

09/02/2004 18:09
W Pałubicach w gminie Sierakowice zanotowano pierwszy w powiecie kartuskim od 1996 roku przypadek wścieklizny u lisa rudego.

Lis pogryzł psy w jednym z gospodarstw rolnych. Całe zdarzenie zostało zgłoszone powiatowemu lekarzowi weterynarii, który początkowo całą sprawę trzymał w tajemnicy. Zachował się w ten sposób nieodpowiedzialnie, co mogło jedynie pogorszyć sytuację. Dopiero teraz ludzie dowiadują się o sprawie z gazet. Lis został już odstrzelony, ale groźba zarażenia się wścieklizną i rozprzestrzenienia się choroby jest duża. Zaatakowane i zarażone psy również uśpiono.

We wsi zarządzono nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Wszystkie psy muszą zostać poddane szczepieniu, być trzymane na uwięzi, wyprowadzane na smyczy i w kagańcach. Podobne obostrzenia obowiązują w przypadku kotów. Wszystkie należy trzymać w zamknięciu. Do lekarza powiatowego należy zgłaszać wszystkie przypadki zachorowania, padnięcia zwierząt gospodarskich, domowych i wolno żyjących. Lekarza trzeba też informować o fakcie dobicia takich zwierząt. Nie wolno wchodzić do lasu w miejscach, gdzie ustawione są tabliczki „uwaga, wścieklizna". Lekarz zarządził zakaz urządzania polowań i odłowów (za wyjątkiem odstrzałów sanitarnych).

Przypadki wścieklizny występują na terenie powiatu kartuskiego niezwykle rzadko. W ubiegłym roku wściekliznę stwierdzono u krowy w gospodarstwie w okolicach Tuchomia. Sprawy tajemniczego zarażenia nie udało się do dziś wyjaśnić. Przypadek wścieklizny u lisa rudego jest pierwszym od 1996 roku.

Ryszard Wenta
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości