25 maja w miejscowości Tokary około godz.15.00 podczas pracy przy przyłączach kanalizacyjnych nastąpiło zerwanie skarpy z piaskiem, w wyniku czego zginął pracownik firmy z Lipna (woj. kujawsko-pomorskie). 54-letni mężczyzna, mieszkaniec Lipna zginął na miejscu. Został ranny także 27-letni mieszkaniec Lipna, który doznał obrażeń wewnętrznych oraz urazu lewej nogi.
"Teraz czekamy na opinię inspektora pracy. Skarpa nie była odpowiednio zabezpieczona. Wykop ma około 2 m" - poinformował Jarosław Paczoska, z-ca komendanta powiatowego PSP w Kartuzach.
Pracownicy firmy byli zaszokowani tym, co się stało. Nie mogli uwierzyć w tragedię, jaka spotkała ich kolegę. Skarpa nie była zabezpieczona. Trudno w tej sytuacji szukać winnego… jest już za późno, ale pracodawcy powinni potraktować to jako ostrzeżenie przed tym co może nastąpić, jeśli nie będą zapewnione stosowne warunki pracy. Na miejscu zdarzenia prowadzone są odpowiednie czynności wyjaśniające dokładne przyczyny wypadku.
Ewelina Karczewska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
[][][]