Do nieszczęśliwego wypadku doszło w sobotnie popołudnie w Żukowie. 14-latek z kolegami wybrał się na teren dawnych zakładów drobiarskich. Chłopcy weszli na dach i jeden z nich spadł. Został zabrany do szpitala.
Do zdarzenia doszło w sobotę około godz. 15.20 na terenie dawnych zakładów drobiarskich w Żukowie. Jak informuje rzecznik policji, 14-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego udał się z kolegami do jednego z budynków przeznaczonych do rozbiórki. Nastolatkowie udali się na dach. Niestety w pewnym momencie 14-latek spadł z wysokości pięciu metrów. Zabrano go do szpitala.
- Apelujemy, by nie wchodzić do pustostanów i budynków przeznaczonych do rozbiórki, gdyż w ten sposób możemy narazić swoje zdrowie i życie. To bardzo niebezpieczne. Prosimy w szczególności rodziców, by uczulili swoje dzieci na jak poważne zagrożenie mogą się narazić wchodząc do tego typu obiektów - apeluje st. asp. Piotr Gdaniec, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Żeby rodzice uczulili swoje dzieci, jasne, już to widzę, jak oni sami i to razem z dziećmi włażą na teren budowy w miejscowości Łapalice. Więc o jakim rozsądku i wychowywaniu my tutaj mówimy.
Wogule rodziców nie interesuje puszcza dzieci a te do nocy grasują
Jestem ciekawa jak ty spedzales wakacje mając 14 lat? Zapewne o godz 18 było siusiu paciorek i spać
Ale ty jesteś madra
Ale trzasło!
Co trzasło?
salto zrobil
Połowę artykułu źle napisali byłem jednych z tych kolegów
A jak bylo
To jak było?
też jestem jego kolegom ale nie napisze którym :D
Dokładnie, znam go ale nie chce się ujawniać :D było tak że on poszedł na dach drabiną na 2 piętrze tych zakładów poszedł na dach. szedł tak szedł były okna puste i na jedym oknie było położony metal parę cm nie zauważył więc przeciętny chłopak 14 lat by się zawalił pod tym metalem. Spadł na około od 8-9 metrów nie 5. Spadł uderzył głową w kafle na dole, pojechał do szpitala Policja przyszła spisała i ten chłopak dokładnie się nazywa Adrian nie podaje jego nazwiska bo mógłby się nie zgodzić po około po 1 miesiącu wszystko było już dobrze miał operacje głowy i zaszytą do dzisiaj już jest wszystko w porządku i obiecuje że nigdy już nie wejdzie na żadny dach. Dla dociekliwych każdy kto to czyta pozdrawiam i miłego dnia lub nocy
Żeby rodzice uczulili swoje dzieci, jasne, już to widzę, jak oni sami i to razem z dziećmi włażą na teren budowy w miejscowości Łapalice. Więc o jakim rozsądku i wychowywaniu my tutaj mówimy.
Wogule rodziców nie interesuje puszcza dzieci a te do nocy grasują
Jestem ciekawa jak ty spedzales wakacje mając 14 lat? Zapewne o godz 18 było siusiu paciorek i spać