Reklama

To my tworzymy historię - budynek kolejowy w Kartuzach budzi wspomnienia. Reportaż Artura Sochy [video]

Artur Socha
12/08/2024 12:05

Budynek kolejowy w Kartuzach budzi wiele wspomnień. Został wybudowany pod koniec XIX wieku i przetrwał obie wojny światowe. Pomimo zniszczeń dokonanych przez Rosjan w 1945 roku, stoi do dziś, przywołując wspomnienia zarówno u jego dawnych mieszkańców, jak i mieszkańców Kartuz.

W 1950 roku w budynku kolejowym zamieszkali moi rodzice - Wanda, pracująca w świetlicy na dworcu, i Hubert, zatrudniony na kolei. Ja mieszkałam tam od urodzenia i dopiero sześć lat temu przeprowadziłam się do budynku po przeciwnej stronie ulicy – wspomina Anita Richert.

W reportażu pojawia się również wątek o przetworach, które po rodzinie pozostały do dzisiaj w części piwnicznej. Pani Anita wspomina, jak wspólnie z rodzicami i rodzeństwem przygotowywali wiele przetworów w słoikach. Pokazała także oryginalny szkic, na którym ojciec wyrysowywał grządki w ogrodzie, na których miały rosnąć warzywa i owoce.

Reklama

- Pamiętam, jak woziłem klientów do przychodni lekarskiej, mieszczącej się w dolej części budynku - wspomina Ryszard Ochman, który od 46 lat zasiada za "kółkiem" kartuskiej taksówki.

- Chodziłam do kolejowego dentysty, pamiętam m.in doktora Henryka Kotowskiego, dodaje Zofia Turzyńska-Wróbel, która do 2000 roku pracowała na pobliskiej nastawni. Tam również poznałam męża Edwarda, który pracował na kolei i był elektrykiem.

Budynek obecnie przechodzi kompleksową przebudowę i modernizację, której podjęła się firma PBHU OBIEKT z Kiełpina. Kierownik przedsięwzięcia, Robert Regliński, zapewnia, że budynek będzie wyglądać okazale. Burmistrz Kartuz Mieczysław Grzegorz Gołuński podkreśla, że w obiekcie będą mieścić się organizacje pozarządowe, a być może także punkt Informacji Turystycznej.

Reklama

- Byłemu mieszkańcowi budynku pokolejowego, Grzegorzowi Firkusowi, mogłem podczas realizacji materiału pokazać m.in. odnalezioną na poddaszu legitymację matki Jadwigi. To wspaniałe, że dzięki mojej pasji pomagam ludziom wrócić do przeszłości, pobudzić wspomnienia, w szczególności za sprawą oryginalnych dokumentów - dodaje autor reportażu, Artur Socha. - Dziękuję również we własnym imieniu PKP za pozostawienie oryginalnej obrotnicy oraz budynku byłej nastawni przy wiadukcie na ul. 3-go Maja, licząc że zostanie również wyremontowana - dodaje.

Reportaż do obejrzenia na kanale YT:

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/08/2024 12:35
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości