21-letni obywatel Ukrainy najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Jest podejrzany o spowodowanie wypadku drogowego w Pępowie, ucieczkę z miejsca zdarzenia oraz nieudzielenie pomocy rannemu motocykliście. Jak ustalili śledczy, mężczyzna prowadził również samochód mimo obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Sąd zdecydował o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu wobec 21-letniego obywatela Ukrainy, który jest podejrzany o spowodowanie wypadku drogowego w Pępowie oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia bez udzielenia pomocy poszkodowanemu motocykliście.
Jak poinformowała policja, mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy z Kartuz. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że po doprowadzeniu do wypadku oddalił się z miejsca zdarzenia, pozostawiając rannego motocyklistę bez pomocy.
W trakcie prowadzonych czynności śledczy ustalili również, że 21-latek prowadził samochód pomimo obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania wypadku drogowego, ucieczki z miejsca zdarzenia, nieudzielenia pomocy osobie poszkodowanej oraz złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. Za zarzucane czyny podejrzanemu grożą surowe konsekwencje karne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Gdyby to była odwrotna sytuacja, już byłaby nagłośniona. Już ministra rożne i nie tylko, by głośno komentowali. A, że dotyczy Polaka, cisza w temacie.
Odstawić jego i cała rodzinę na granice UE i dożywotni zakaz wjazdu do Polski
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Gdyby to była odwrotna sytuacja, już byłaby nagłośniona. Już ministra rożne i nie tylko, by głośno komentowali. A, że dotyczy Polaka, cisza w temacie.
Odstawić jego i cała rodzinę na granice UE i dożywotni zakaz wjazdu do Polski