Chwilę przed godziną 4 w nocy miał przechodzić przez parking przy placu św. Brunona w Kartuzach i niszczyć zaparkowane tam samochody. 47-letni mężczyzna został szybko zatrzymany przez policjantów. Był nietrzeźwy. Dwa uszkodzone pojazdy zostały wycenione łącznie na 13 tys. zł. Sąd zdecydował, że podejrzany będzie objęty policyjnym dozorem.
Do zdarzenia doszło 8 sierpnia tuż przed godziną 4. Oficer dyżurny kartuskiej komendy otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który miał niszczyć samochody zaparkowane przy placu św. Brunona w Kartuzach.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol kartuskiej drogówki. Funkcjonariusze szybko ustalili, gdzie może znajdować się sprawca. Przy ul. Hallera zauważyli mężczyznę odpowiadającego jego rysopisowi i natychmiast go zatrzymali.
Okazało się, że podejrzanym jest 47-latek bez stałego miejsca zamieszkania. Podczas zatrzymania policjanci stwierdzili również, że mężczyzna był nietrzeźwy.
Na miejscu pracował technik kryminalistyki, który przeprowadził oględziny uszkodzonych pojazdów i wykonał dokumentację fotograficzną. Łączna wartość strat spowodowanych przez 47-latka została oszacowana na 13 tys. zł.
Na szczęście w momencie zdarzenia oba samochody były puste. W wyniku nocnego incydentu nikt nie odniósł obrażeń.
Mężczyzna został przewieziony do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych, gdzie spędził noc. Następnego dnia został przesłuchany i usłyszał zarzut umyślnego zniszczenia cudzej rzeczy. Policjanci zakwalifikowali zdarzenie jako występek o charakterze chuligańskim.
Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec 47-latka środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji.
Za umyślne zniszczenie cudzej rzeczy grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. W przypadku 47-latka sąd może jednak zwiększyć wymiar kary o połowę, ponieważ mężczyzna będzie odpowiadał w warunkach recydywy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze