"100 drzew na 100 lat” pod takim hasłem strażacy ochotnicy z terenu gminy Sulęczyno wraz z uczniami miejscowych szkół i leśnikami przeprowadzili akcję nasadzania drzew na terenie Leśnictwa Sulęczyno w Mściszewicach. W akcję zaangażowało się aż około 80 osób, którzy w piątek posadzili aż 10.000 nowych drzew na terenie ponawałnicowym.
W tym roku Związek Ochotniczych Straży Pożarnych RP świętuje stulecie działalności. Z tej okazji odbyły się uroczyste akademie i wydarzenia upamiętniające ten jubileusz. Niemniej strażacy-ochotnicy, którzy bezinteresownie niosą pomoc innym i służą pomocą w różnych sytuacjach, chcieli uczcić stulecie istnienia związku także w sposób, który przyniesie korzyści dla małych lokalnych społeczności i całego kraju. Stąd też akcja sadzenia drzew "100 drzew na 100 lat".
- Drzewa to czysty tlen, woda, cień, schłodzone powietrze,, których bardzo potrzebujemy i z każdym rokiem będziemy potrzebować coraz bardziej. Pokazują nam to: zmiana klimatu, wyczerpujące się w zastraszającym tempie zasoby wody i zanieczyszczenie powietrza oraz coraz gorsze ich skutki, które rzutują na nasze zdrowie, bezpieczeństwo i życie. Dlatego uczcijmy 100-lecie Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w zgodzie z zasadą, że każda aktywność naszych OSP służy bezpieczeństwu i dobru mieszkańców naszych miejscowości. Zaprośmy ich do udziału w sadzeniu drzew dla wspólnego dobra, które składa się na dobro naszej ojczyzny - podkreśla Związek Ochotniczych Straży Pożarnych RP.
Do akcji dołączyli także strażacy z gminy Sulęczyno.
- Obchodzimy 100. rocznicę działalności Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP. Dlatego jako strażacy z gminy Sulęczyno chcieliśmy uczcić ten jubileusz w sposób pożyteczny dla wszystkich mieszkańców naszej gminy. Tym bardziej, że nawałnica, która przeszła nad Kaszubami w sierpniu 2017 roku nie oszczędziła naszej gminy. Stąd też nie mieliśmy wątpliwości, by przystąpić do akcji "100 drzew na 100 lat", by uczcić jubileusz 100-lecia działalności Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP, a jednocześnie zasadzić las na terenie ponawałnicowym - podkreśla dh Andrzej Roda, prezes Zarządu Oddziału Gminnego ZOSP RP w Sulęczynie.
W akcję zaangażowali się nie tylko strażacy ze wszystkich jednostek OSP z terenu gminy Sulęczyno, ale także leśnicy z Nadleśnictwa Lipusz oraz uczniowie szkół w Mściszewicach, Węsiorach, Podjazach i Borku Kamiennym. Łącznie nowy las sadziło około 80 osób, a udało się obsadzić teren około jednego hektara 10.000 nowych drzew sosny i brzozy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
100 drzew w jeden dzień w lasach kaszubskich wycinają i to tych co już 80 lat mają za sobą .Także nijak się to nigdy nie zrównoważy. Szkody są już nieodwracalne dla nas i dla zwierząt.
Świetna akcja szkoda tylko że tak słabo nagłośniona. My byśmy też chętnie przyszli.
setki tysiące wycinane, jeśli cokolwiek warte, gdzie się człowiek nie ruszy wycinka, 500+ kosztuje więc dobre i to trochę zasadzone, reszta może sama zarośnie
Gdy nie było np 500+ to ludzie z biedy wycinali drzewa bo nie było ich stać na węgiel.
Czy wiejski kapuś też tam był ? Paragon wziął czy poszedł zakapować ?
100 drzew w jeden dzień w lasach kaszubskich wycinają i to tych co już 80 lat mają za sobą .Także nijak się to nigdy nie zrównoważy. Szkody są już nieodwracalne dla nas i dla zwierząt.
Świetna akcja szkoda tylko że tak słabo nagłośniona. My byśmy też chętnie przyszli.
setki tysiące wycinane, jeśli cokolwiek warte, gdzie się człowiek nie ruszy wycinka, 500+ kosztuje więc dobre i to trochę zasadzone, reszta może sama zarośnie