Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Widzę, że organizatorzy dali ciała na całej linii, skoro tylko na stronie głównej jest napisane, że to są wyniki wstępne. Na samej liście tego nie zaznaczyli. I napisali, że dystans to 33 km... Tak jakby wyniki wstawiał ktoś, kto totalnie nie wiedział, co się działo na zawodach... Ale to "na całej linii" odnosi się do tego, że sporo osób skróciło trasę - celowo, lub czasami przez wprowadzenie w błąd przez sędziego... Kiedyś taka szopka była na maratonie w Krakowie. Orgowie sporo czasu za to przepraszali, ale nikt tego nie próbował ukrywać, jak to tutaj ma miejsce... Oto kilka wypowiedzi z forum biegowego: Wypowiadający się powyżej miał około 160 miejsce w sobotę i 3 miejsce na 10 km w niedzielę. Ale najważniejsze, że impreza doszła do skutku. Wymagała ona zaangażowania całej masy wolontariuszy. Myślę, że renoma tej imprezy sprawi, że frekwencja w przyszłych latach wcale nie spadnie z powodu tegorocznych grubych niedociągnięć. Poza tym za tą imprezą przemawia fakt, że imprez narciarskich jest u nas jak na lekarstwo... No to teraz orgowie powinni podnieść wysokość wpisowego - niezależnie od tego, jakie teraz jest :P - aby dało się lepiej oznaczyć trasę. Także powinni wprowadzić przymus używania chipów (coś w tej kwestii było chyba robione) i ustawić bramki do odczytu w skrajnych punktach trasy :rolleyes: . Dzięki temu każdy by miał czas netto i brutto. Klasyfikacji oczywiście zgodnie z czasem netto (i tak osoby z tyłu nie wykręcą lepszego czasu niż czołówka, gdyż nie uda im się przepchać przez tłumy). Skoro zawodnicy sami nie są w stanie zadbać o uczciwość, to niektórym trzeba pomóc ;) Pozdrawiam, Japco P.S. Ładny hardcore mieliście. Przede wszystkim w sobotę z powodu pogody :shock: [ Dodano: Sro 05 Mar, 2008 23:53 ] Widzę, że organizatorzy dali ciała na całej linii, skoro tylko na stronie głównej jest napisane, że to są wyniki wstępne. Na samej liście tego nie zaznaczyli. I napisali, że dystans to 33 km... Tak jakby wyniki wstawiał ktoś, kto totalnie nie wiedział, co się działo na zawodach... Ale to "na całej linii" odnosi się do tego, że sporo osób skróciło trasę - celowo, lub czasami przez wprowadzenie w błąd przez sędziego... Kiedyś taka szopka była na maratonie w Krakowie. Orgowie sporo czasu za to przepraszali, ale nikt tego nie próbował ukrywać, jak to tutaj ma miejsce... Oto kilka wypowiedzi z forum biegowego: Wypowiadający się powyżej miał około 160 miejsce w sobotę i 3 miejsce na 10 km w niedzielę. Ale najważniejsze, że impreza doszła do skutku. Wymagała ona zaangażowania całej masy wolontariuszy. Myślę, że renoma tej imprezy sprawi, że frekwencja w przyszłych latach wcale nie spadnie z powodu tegorocznych grubych niedociągnięć. Poza tym za tą imprezą przemawia fakt, że imprez narciarskich jest u nas jak na lekarstwo... No to teraz orgowie powinni podnieść wysokość wpisowego - niezależnie od tego, jakie teraz jest :P - aby dało się lepiej oznaczyć trasę. Także powinni wprowadzić przymus używania chipów (coś w tej kwestii było chyba robione) i ustawić bramki do odczytu w skrajnych punktach trasy :rolleyes: . Dzięki temu każdy by miał czas netto i brutto. Klasyfikacji oczywiście zgodnie z czasem netto (i tak osoby z tyłu nie wykręcą lepszego czasu niż czołówka, gdyż nie uda im się przepchać przez tłumy). Skoro zawodnicy sami nie są w stanie zadbać o uczciwość, to niektórym trzeba pomóc ;) Pozdrawiam, Japco P.S. Ładny hardcore mieliście. Przede wszystkim w sobotę z powodu pogody :shock:
Nikt się nie pomylił. Po prostu bieg jeszcze dzień przed zawodami miał się odbyć na 33 km, ale ze względu na to że całą noc padał deszcz, w ostatniej chwili skrócono dystans do 25 km. A różnice w miejscach wynikają z tego, że dopiero teraz dokonano weryfikacj i kilka osób zdyskwalifikowano za skrócenie trasy. Na innych dystansach żadne zmiany nie nastąpiły.
Na liście z wynikami jest, że bieg był na 33 km. Wynik 239 miejsce na 1550 :P http://www.bieg-piastow.pl/trans2008/sobota.pdf Czyżby jakiś uczestnik wprowadził portal w błąd? :mrgreen: Do reszty nie zaglądam ;) Szkoda, że Dziennik nie napisał niczego, gdy wysłałem im info odnośnie ostatniego Harpagana - 4 miejsce na ... może ponad 600 osób. Nie sprawdzałem. Sprawdzam, gdy kiepsko wypadnę, aby się tylko upewnić, czy np. w maratonie załapałem się w pierwszych 20% uczestników :P Narciarzom gratuluję udanych ferii :mrgreen: . Sam coś kombinuję na lato - jakiś starcik, na wakacje raczej nie znajdę czasu ;) Pozdrawiam, Japco P.S. Nawet jeśli śnieg spadnie, to za zamrażalnią na nartach za bardzo nie da się wszędzie jeździć, bo ostatnio leśnicy totalnie rozpieprzyli ścieżki :???:
Widzę, że organizatorzy dali ciała na całej linii, skoro tylko na stronie głównej jest napisane, że to są wyniki wstępne. Na samej liście tego nie zaznaczyli. I napisali, że dystans to 33 km... Tak jakby wyniki wstawiał ktoś, kto totalnie nie wiedział, co się działo na zawodach... Ale to "na całej linii" odnosi się do tego, że sporo osób skróciło trasę - celowo, lub czasami przez wprowadzenie w błąd przez sędziego... Kiedyś taka szopka była na maratonie w Krakowie. Orgowie sporo czasu za to przepraszali, ale nikt tego nie próbował ukrywać, jak to tutaj ma miejsce... Oto kilka wypowiedzi z forum biegowego: Wypowiadający się powyżej miał około 160 miejsce w sobotę i 3 miejsce na 10 km w niedzielę. Ale najważniejsze, że impreza doszła do skutku. Wymagała ona zaangażowania całej masy wolontariuszy. Myślę, że renoma tej imprezy sprawi, że frekwencja w przyszłych latach wcale nie spadnie z powodu tegorocznych grubych niedociągnięć. Poza tym za tą imprezą przemawia fakt, że imprez narciarskich jest u nas jak na lekarstwo... No to teraz orgowie powinni podnieść wysokość wpisowego - niezależnie od tego, jakie teraz jest :P - aby dało się lepiej oznaczyć trasę. Także powinni wprowadzić przymus używania chipów (coś w tej kwestii było chyba robione) i ustawić bramki do odczytu w skrajnych punktach trasy :rolleyes: . Dzięki temu każdy by miał czas netto i brutto. Klasyfikacji oczywiście zgodnie z czasem netto (i tak osoby z tyłu nie wykręcą lepszego czasu niż czołówka, gdyż nie uda im się przepchać przez tłumy). Skoro zawodnicy sami nie są w stanie zadbać o uczciwość, to niektórym trzeba pomóc ;) Pozdrawiam, Japco P.S. Ładny hardcore mieliście. Przede wszystkim w sobotę z powodu pogody :shock: [ Dodano: Sro 05 Mar, 2008 23:53 ] Widzę, że organizatorzy dali ciała na całej linii, skoro tylko na stronie głównej jest napisane, że to są wyniki wstępne. Na samej liście tego nie zaznaczyli. I napisali, że dystans to 33 km... Tak jakby wyniki wstawiał ktoś, kto totalnie nie wiedział, co się działo na zawodach... Ale to "na całej linii" odnosi się do tego, że sporo osób skróciło trasę - celowo, lub czasami przez wprowadzenie w błąd przez sędziego... Kiedyś taka szopka była na maratonie w Krakowie. Orgowie sporo czasu za to przepraszali, ale nikt tego nie próbował ukrywać, jak to tutaj ma miejsce... Oto kilka wypowiedzi z forum biegowego: Wypowiadający się powyżej miał około 160 miejsce w sobotę i 3 miejsce na 10 km w niedzielę. Ale najważniejsze, że impreza doszła do skutku. Wymagała ona zaangażowania całej masy wolontariuszy. Myślę, że renoma tej imprezy sprawi, że frekwencja w przyszłych latach wcale nie spadnie z powodu tegorocznych grubych niedociągnięć. Poza tym za tą imprezą przemawia fakt, że imprez narciarskich jest u nas jak na lekarstwo... No to teraz orgowie powinni podnieść wysokość wpisowego - niezależnie od tego, jakie teraz jest :P - aby dało się lepiej oznaczyć trasę. Także powinni wprowadzić przymus używania chipów (coś w tej kwestii było chyba robione) i ustawić bramki do odczytu w skrajnych punktach trasy :rolleyes: . Dzięki temu każdy by miał czas netto i brutto. Klasyfikacji oczywiście zgodnie z czasem netto (i tak osoby z tyłu nie wykręcą lepszego czasu niż czołówka, gdyż nie uda im się przepchać przez tłumy). Skoro zawodnicy sami nie są w stanie zadbać o uczciwość, to niektórym trzeba pomóc ;) Pozdrawiam, Japco P.S. Ładny hardcore mieliście. Przede wszystkim w sobotę z powodu pogody :shock:
Nikt się nie pomylił. Po prostu bieg jeszcze dzień przed zawodami miał się odbyć na 33 km, ale ze względu na to że całą noc padał deszcz, w ostatniej chwili skrócono dystans do 25 km. A różnice w miejscach wynikają z tego, że dopiero teraz dokonano weryfikacj i kilka osób zdyskwalifikowano za skrócenie trasy. Na innych dystansach żadne zmiany nie nastąpiły.
Na liście z wynikami jest, że bieg był na 33 km. Wynik 239 miejsce na 1550 :P http://www.bieg-piastow.pl/trans2008/sobota.pdf Czyżby jakiś uczestnik wprowadził portal w błąd? :mrgreen: Do reszty nie zaglądam ;) Szkoda, że Dziennik nie napisał niczego, gdy wysłałem im info odnośnie ostatniego Harpagana - 4 miejsce na ... może ponad 600 osób. Nie sprawdzałem. Sprawdzam, gdy kiepsko wypadnę, aby się tylko upewnić, czy np. w maratonie załapałem się w pierwszych 20% uczestników :P Narciarzom gratuluję udanych ferii :mrgreen: . Sam coś kombinuję na lato - jakiś starcik, na wakacje raczej nie znajdę czasu ;) Pozdrawiam, Japco P.S. Nawet jeśli śnieg spadnie, to za zamrażalnią na nartach za bardzo nie da się wszędzie jeździć, bo ostatnio leśnicy totalnie rozpieprzyli ścieżki :???: