Sierakowice. Pan Marian – 42 lata za kierownicą taksówki. Pani Mariola – 44 lata wśród kwiatów. Oboje mogliby już odpoczywać, ale wybrali coś więcej… codzienność, która daje sens. Uśmiech do drugiego człowieka i obecność. Bo tak naprawdę to nie wielkie rzeczy budują nasze życie, ale ludzie, których spotykamy po drodze. Ci, którzy potrafią powiedzieć „dzień dobry” z serca. Ci, którzy nadal chcą być potrzebni. Ich praca to już nie obowiązek. To pasja. To radość. To życie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze