Jedna osoba została ranna w sobotnim wypadku w Lniskach. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe.
Do zdarzenia doszło w sobotę około godz. 11 w Lniskach.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący mazdą 39-letni mieszkaniec powiatu wejherowskiego, jadąc od strony Żukowa w kierunku Gdańska chciał wykonać manewr skrętu w lewo. Nie upewnił się, czy może to bezpiecznie zrobić i uderzył w pojazd marki audi, który był w trakcie wyprzedzania. Audi kierowała 70-letnia mieszkanka województwa dolnośląskiego - informuje podkom. Aleksandra Drewa, p.o. oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Wskutek wypadku ranna została kierująca audi 70-latka. Została przetransportowana do szpitala. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
27 godz. 10.50 Lniska, kier mazdą 39-latek z powiatu wejherowskiego, ojadąc w kierunku gdanska wykonuajc manewr skertu w lewo nie uipewnił się czy może bezpiecznie i uderzył w pojazd który był w trakcie wyprzedzania marki audi którym kierowala 70-l;atak z woj. dolnośląskiego, do szpitala 70-latka,
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Poprawcie pisownię tego się nie da czytać!!! Więc zabrali ją do szpitala ale ktoś w tym samochodzie się znajdował, przejeżdżałam tam dwa razy więc ktoś jeszcze uczestniczył w wypadku
Tez tamtędy przejezdzalam 2 razy i dokładnie były jeszcze inne osoby , a skoro auto chciało skręcić w lewo jadąc z Żukowa do Gdańska i miał włączony kierunkowskaz to na pewno nie jest to wina skręcającego ! Gdzie zachowana bezpieczna odległość tym bardziej ze jest to odcinek prostej gdzie notorycznie dochodzi do wypadków ... gmina powinna coś z tym w końcu zrobić
Poprawcie pisownię tego się nie da czytać!!! Więc zabrali ją do szpitala ale ktoś w tym samochodzie się znajdował, przejeżdżałam tam dwa razy więc ktoś jeszcze uczestniczył w wypadku
Tez tamtędy przejezdzalam 2 razy i dokładnie były jeszcze inne osoby , a skoro auto chciało skręcić w lewo jadąc z Żukowa do Gdańska i miał włączony kierunkowskaz to na pewno nie jest to wina skręcającego ! Gdzie zachowana bezpieczna odległość tym bardziej ze jest to odcinek prostej gdzie notorycznie dochodzi do wypadków ... gmina powinna coś z tym w końcu zrobić